Operatorzy komórkowi chcą pozwolenia resortu zdrowia na budowę stacji nadawczych na terenie uzdrowisk.
Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji z operatorami zaapelowała do Ministerstwa Zdrowia o zmianę obowiązującej od pięciu lat ustawy. Oprotestowane przepisy bezwzględnie zakazują budowania stacji nadawczych w tzw. strefach uzdrowiskowych „A". Takie strefy znajdują się w ponad 40 miastach, w tym tak dużych, jak Sopot, Świnoujście, Kołobrzeg, Krynica, Ciechocinek, Inowrocław czy nawet części Krakowa – pisze Dziennik Gazeta Prawna.
Operatorzy w tej kwestii mówią jednym głosem: kuracjusze i mieszkańcy uzdrowisk zostaną wkrótce pozbawieni możliwości bezproblemowego korzystania nie tylko z technologicznych nowinek, jak wideotelefonia czy szerokopasmowy internet. Mogą mieć problemy ze zwykłą rozmową przez telefon.
– W 2011 najprawdopodobniej będziemy już korzystać z nowej technologii UMTS, stare maszty zostaną wtedy wyłączone – mówi Waldemar Koszałkowski, główny specjalista z Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Liberalizacji przepisów w przygotowywanej nowelizacji ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych nie przewiduje ministerstwo. Włodzimierz Śliwiński, naczelnik wydziału uzdrowisk w resorcie zdrowia przyznaje, że strefy objęte zakazem są niewielkie, nie obejmują całych miast. Jak przekonuje na łamach Dziennika Gazety Prawnej „chodzi o pieniądze, a nie o dobro kuracjuszy”.
Czytaj więcej: maszty telefonii komórkowej | ustawa o lecznictwie uzdrowiskowym
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum