Warszawska spółka Medicalgorithmics odnosi sukcesy w telemedycynie na amerykańskim rynku. Ma tak dobre notowania, że przejmuje kontrakty tamtejszych firm.
Jak podaje Gazeta Wyborcza, z systemu PocketECG stworzonego przez polską spółkę Medicalgorithmics korzysta już ponad 150 amerykańskich placówek. W tym tygodniu system zostanie zainstalowany w prestiżowym instytucie medycznym Duke University.
Sprzęt łączy dokładność urządzeń holterowskich z wygodą diagnostyki na odległość. Umożliwia przesłanie EKG do lekarza, gdy algorytm wykryje nieprawidłowy zapis lub gdy sam pacjent poczuje niepokojące objawy i wciśnie odpowiedni guzik.
Daje też możliwość monitorowania pacjenta przez dłuższy okres czasu np. miesiąc. Może być również stosowany przy testowaniu nowych leków np. wspomagających terapii antyarytmicznej.
W Polsce z PocketECG korzysta m.in. stołeczny Instytut Kardiologii czy Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie. Dla spółki atrakcyjniejszy jest jednak rynek amerykański, gdzie co roku arytmię diagnozuje się u blisko 650 tys. osób.
Więcej: www.gazeta.pl
Czytaj więcej: telemedycyna | TeLeEKG
Szamotuły: przełom w procesie przeciwko lekarce oskarżonej o bezprawną sterylizację