Informacja, że Komisja Europejska nie da Polsce pieniędzy na informatyzację służby zdrowia zelektryzowała placówki, które uczestniczą w tworzeniu Podkarpackiego Systemu Informacji Medycznej. Teresa Gwizdak, dyrektor departamentu ochrony zdrowia Urzędu Marszałkowskiego, uspokaja, że obawy szpitali są nieuzasadnione.
- Departament społeczeństwa informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego właśnie ogłosił kolejny przetarg w ramach Podkarpackiego System Informacji Medycznej - mówi portalowi rynekzdrowia.pl. Teresa Gwizdak.
Podkarpacki System Informacji Medycznej jest realizowany z innego unijnego źródła: z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. W ramach III osi priorytetowej tego programu UE sfinansuje 85 procent projektu wycenionego wstępnie na ponad 100 mln zł. Reszta to wkład własny uczestników.
Szpitale zainwestowały już w sieć informatyczną (kupiły np. komputery), która ma połączyć gabinety lekarskie, pracownie diagnostyczne, administrację i szpitalne apteki. Wszystkie informacje o pacjencie, lekach, które przyjmował, będą dostępne w sieci, co umożliwi m.in. kontrolę leków w czasie leczenia szpitalnego i przyniesie spore oszczędności. Dzięki systemowi będą możliwe konsultacje na odległość i rozwój e-medycyny.
System ma gromadzić i analizować dane dotyczące opieki zdrowotnej z ośmiu szpitali wojewódzkich, jednego miejskiego, 19 powiatowych oraz Wojewódzkiej Przychodni Specjalistycznej przy ul. Warzywnej w Rzeszowie. Porozumienie w tej sprawie kilka lat temu podpisały: Województwo Podkarpackie, dziewiętnaście powiatów oraz miasto Rzeszów.
Podkarpacki System Informacji Medycznej jest jednym z trzech kluczowych elementów związanych z zadaniem, jakim jest rozwój społeczeństwa informacyjnego w województwie podkarpackim. Należą do niego także Podkarpacki System e-Administracji Publicznej i Sieć Szerokopasmowa Polski Wschodniej.
Czytaj więcej: telemedycyna | Podkarpacki Urząd Marszałkowski | e-usługi medyczne | informatyzacja ochrony zdrowia
Czy wyrok zakończył spór pomiedzy Szpitalem w Starachowicach a PAKS-em?