FINANSE SZPITALI

Sosnowiec: limit wyczerpany, pacjent odesłany

Dwa sosnowieckie szpitale - Szpital Miejski i Wojewódzki Szpital Specjalistyczny św. Barbary - oskarżają się o wzajemne odsyłanie pacjentów z oddziałów chorób wewnętrznych. Twierdzą jednak zgodnie, że liczba leczonych internistycznie wzrosła lawinowo, dlatego przekraczają ustalone w kontraktach limity przyjęć.

WSS zauważa, że oddział chorób wewnętrznych wykonuje swoją pracę na poziomie 110-120 proc. świadczeń zakontraktowanych przez NFZ. Nie ma sobie nic do zarzucenia, bo w pierwszym półroczu 2012 r. wypisano z oddziału 156 pacjentów więcej, niż rok wcześniej. Mało tego! Dyrekcja zwiększyła liczbę łóżek internistycznych z 32 do 46 (łącznie z oddziałem diabetologicznym - red.)

”Niniejszym informuję pana Sergiusza Karpińskiego, byłego już dyrektora Szpitala Miejskiego w Sosnowcu (po kilku miesiącach dyrektorowania złożył rezygnację ze stanowiska - red.), że mija się z prawdą. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu pracuje pełną parą. Wspomniany przez pana Oddział Chorób Wewnętrznych nie tylko nie odsyła pacjentów, ale przyjmuje pacjentów, którym odmówiono pomocy w Szpitalu Miejskim” - replikowała 25 lipca w internetowej Gazecie Szpitalnej dyrekcja Szpitala św. Barbary.

Trzy interny, tysiące pacjentów
Na Szpitalu Miejskim w Sosnowcu, który ma trzy interny, te argumenty nie robią większego wrażenia. Od stycznia do czerwca 2011 roku Miejski przyjął łącznie 11 tys. pacjentów internistycznych, a w analogicznym okresie tego roku aż o 3 tys. więcej.

Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ mówi, że nie ma nagłego wzrostu pacjentów, nie są to przecież choroby sezonowe czy zakaźne. - Natomiast wszędzie mamy olbrzymie nadwykonania - teraz na 292 mln zł, w tym 184 mln w szpitalach. W tym tempie do końca roku możemy dojść do 500 mln zł.

Zapewnia, że kontrakty dla sosnowieckich szpitali były na poziomie ubiegłych lat.

- Po latach tłustych przyszły chude. Do 2009 r., jak były nadwykonania, to w trakcie roku zmieniano plan finansowy i płacono. Potem ze ściągalnością składek było coraz gorzej i plany finansowe od 3 lat są zamrożone. Nie ma pieniędzy. Szpitalom wydaje się jednak, że będzie jak dawniej, że będą renegocjacje i dostaną pieniądze. Niestety, wszystkim odmawiamy - przyznaje Kopocz.

Łóżka internistyczne - nieopłacalne
Dodaje, że oddziały wewnętrzne plasują się na drugim miejscu, jeśli chodzi o nadwykonania w I półroczu tego roku: - Szczególnie wysokie przekroczenia limitów przyjęć pacjentów notujemy na kardiologii, kardiologii inwazyjnej, pediatrii, neurologii, ortopedii.

Problem jest jednak głębszy, a limity przyjęć, na tle których doszło do konfliktu, są tylko jego widocznym przykładem.

- W Sosnowcu w ciągu ostatnich lat zlikwidowano ponad 100 łóżek internistycznych, jako że są najmniej opłacalne - zauważa prof. Jan Duława, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób wewnętrznych.

Dodaje, że tzw. oddziały podspecjalistyczne, jak reumatologia, nefrologia, pulmonologia, od dawna bronią się przed pacjentami i ostatecznie trafiają oni na oddziały internistyczne.

- Być może pogorszyła się na przykład możliwość prowadzenia diagnostyki przez lekarzy rodzinnych, co też może być powodem naporu pacjentów na oddziały wewnętrzne - analizuje przyczyny.

Profesor zwraca również uwagę, że zjawisko sygnalizowane przez dyrektorów występuje w aglomeracji śląskiej, która charakteryzuje się dużym zagęszczeniem ludności i dużą liczbą szpitali na stosunkowo niewielkim obszarze: - Wystarczy, że w jakimś mieście szpital nie przyjmuje pacjentów. Wtedy pojawiają się oni w innym mieście, w pobliskim szpitalu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.