FINANSE SZPITALI

NFZ o kontrakcie dla szpitala w Rabce

Jak już informowaliśmy szpital w Rabce-Zdroju podpisał kontrakt z NFZ na działalność izby przyjęć i oddziału chirurgicznego. Zarząd szpitala chce domagać się przed sądem odszkodowania za wielomiesięczną zwłokę w podpisaniu kontraktu na izbę przyjęć. W piśmie do redakcji portalu rynekzdrowia.pl Małopolski Oddział Wojewódzki NFZ podał przyczyny, dla których - zdaniem płatnika - nie podpisano kontraktu z początkiem roku.

Jak przekazuje nam Jolanta Pulchna, rzecznik prasowy MOW NFZ, decyzja o nieprzyznaniu kontraktu na izbę przyjęć w grudniowym postępowaniu wynikała z faktu, że - jak precyzuje to rzecznik - "wątpliwym było finansowanie izby przyjęć w szpitalu jednoprofilowym wykonującym głównie zabiegi planowe".

- Szczególnie, że wiele wskazuje na to i co widzimy analizując dokumentację przesyłaną przez szpital, iż izba przyjęć pełniła tam raczej funkcję ambulatorium całodobowego, a tego typu świadczenia zabezpiecza podstawowa opieka zdrowotna - zaznacza rzecznik.

Przyznaje natomiast, że placówka miała jednak prawo odwołać się do Centrali NFZ, która - biorąc pod uwagę kwestie formalnoprawne - zdecydowała o uwzględnieniu odwołania.

- Dlatego zaprosiliśmy szpital do rokowań i otrzymał on kontrakt. Warto jednak  podkreślić, że w żadnym wypadku przyznanie kontraktu nie jest efektem blokady dróg, ani presji wywieranej na NFZ, jak twierdzą niektóre media - przekazuje Jolanta Pulchna.

Jej zdaniem NFZ nie ma obowiązku sfinansowania dotychczasowej działalności izby przyjęć zarówno od stycznia 2011, jak i z lat wcześniejszych: - Skoro placówka w konkursie grudniowym nie otrzymała kontraktu, ani wcześniej nie miała umowy z NFZ na izbę przyjęć, nie ma żadnych podstaw prawnych, by płacić za funkcjonowanie izby w miesiącach i latach poprzedzających otrzymanie kontraktu.

Zgodnie z przepisami placówka, która nie posiada kontraktu może ubiegać się o finansowanie świadczeń przez NFZ, jeśli są to świadczenia ratujące życie - takie sytuacje dotyczą np. nowych pracowni kardiologii inwazyjnej i leczenia zawałów bez kontraktu.

Szpital w Rabce domaga się na drodze sądowej sfinansowania świadczeń wykonanych w  izbie przyjęć (obecnie za rok 2008)  i przesyła do MOW NFZ dokumentację wykonywanych procedur.

W opinii płatnika, wśród wspomnianych procedur jednak znikoma liczba może być brana pod uwagę jako ratujące życie. W większości są to porady lekarskie, które z powodzeniem są zabezpieczane w przychodni podstawowej opieki zdrowotnej lub ambulatorium całodobowym w POZ.

- Trudno wiec zgodzić się z argumentem, że było to świadczenie konieczne, ratujące życie i nie mogło być wykonane w innym miejscu. Dostęp do opieki na tym terenie jest bowiem zabezpieczony. Szpital decydował się więc przyjmować pacjentów bez kontraktu i udzielać im porad na własna odpowiedzialność - stwierdza rzecznik prezentując stanowisko dyrekcji oddziału NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH