FINANSE SZPITALI

Kujawsko-Pomorskie: starostwo w Tucholi sceduje długi na szpitalną spółkę samorządową?

Starostwo Powiatowe w Tucholi (woj. kujawsko-pomorskie) ma pomysł na poprawę sytuacji finansowej powiatu. Chce, żeby Szpital Tucholski, w którym ma większość udziałów, przejął dług w wysokości ok. 10 mln zł. Dzięki temu powiat zmniejszy do około 52 procent swoje zadłużenie. Obecnie przekroczyło ono dopuszczalne 60 proc.

Głównym udziałowcem szpitalnej spółki jest powiat tucholski  (90,24 proc.), pozostałymi są gminy powiatu (4,21) oraz pracownicy szpitala (5,55).

Żeby przeprowadzić operację polegającą na scedowaniu zadłużenia na szpital, zarząd powiatu przekonał powiatowych radnych (22 czerwca podjęli uchwałę w tej sprawie), a teraz musi przekonać jeszcze Walne Zgromadzenie Wspólników Spółki Szpital Tucholski.

Bo modernizowali
- Tematu przekazania wierzytelności z powiatu na szpital nie podejmowałam (na WZW, które odbyło się 16 lipca - red.) - powiedziała “Gazecie Pomorskiej” starosta Dorota Gromowska. - Sprawą zajmiemy się dopiero wtedy, gdy otrzymamy zgodę banku (chodzi o Bank Gospodarstwa Krajowego -red.).

Dodajmy, że podczas WZW wybrano natomiast nową radę nadzorczą.

Powiat popadł w finansowe kłopoty za sprawą rozbudowy lecznicy. W tym roku została zakończona realizacja projektu pn. Rozbudowa, modernizacja oraz wyposażenie Szpitala Tucholskiego w Tucholi, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach RPO Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007-2013.

Całkowita wartość projektu wyniosła prawie 25 mln zł, przy czym wkład własny powiatu to 7,5 mln zł, a szpitala ponad 5 mln zł.I

Inne prawo i są kłopoty
Problem dla powiatu pojawił się dopiero w tym roku. Wcześniej do zobowiązania liczono jedynie roczne raty. Zmieniły się jednak przepisy wynikające z ustawy o finansach publicznych i teraz w poczet zadłużenia wchodzi cała kwota.

Wicestarosta Tucholski Wiktor Metkowski powiedział nam, że jest kilka wariantów rozwiązania problemu zadłużenia powiatu; przejęcie zobowiązań przez szpital jest jednym z nich.

- Minister finansów zmienił przepisy i postanowił, że wykup wierzytelności zaliczany jest do współczynnika zadłużenia, w związku z czym przekroczyliśmy barierę 60 proc. zadłużenia. Uniemożliwia nam to wzięcie jakiegokolwiek kredytu - powiedział Metkowski i dodał, że resort finansów zagrał z powiatami nie fair zmieniając wcześniej ustalone zasady, co doprowadziło do zachwiania płynności finansowej.

Jak tłumaczy, mieszkańcy powiatu mają teraz piękny szpital. Starostwo obliczyło, że kredyt zaciągnięty na jego rozbudowę będzie spłacać w rocznych ratach w określonej wysokości. Ale teraz - w wyniku zaskakującej decyzji resortu finansów - okazuje się, że starostwo nie ma dostępu do kredytów bankowych, więc możemy jedynie administrować powiatem.

- W ciągu 2-3 miesięcy musimy znaleźć jakieś rozwiązanie. Przekazania wierzytelności z powiatu na szpital jest jedną z opcji - wyjaśnił wicestarosta tucholski.

 

Komentuje Marek Wójcik, ekspert ds. ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich:

- Oczywistym jest, że przejmowanie przez samorządy zobowiązań po likwidowanych bądź przekształcanych szpitalach przekłada się na wskaźniki zadłużenia. Dla wielu powiatów i województw wiąże się to z przekroczeniem dopuszczalnych limitów długu oraz pozbawieniem możliwości podejmowania działań rozwojowych także poza sferą ochrony zdrowia.

Dlatego od dawana Związek Powiatów Polskich sygnalizuje potrzebę wprowadzenia rozwiązań chroniących podmioty tworzące od skutków obciążania ich finansowym bagażem szpitali.

Zupełnym kataklizmem byłoby np. jednorazowe skonsolidowanie długów szpitali z długiem jednostek samorządu terytorialnego (obecnie szpitale prowadzone przez samorządy mają 1,7 mld zł zobowiązań wymagalnych). Taką propozycję forsuje resort finansów.

Uczciwie trzeba jednak powiedzieć, że do przedstawicieli tego resortu docierają nasze argumenty i w nowelizacji ustawy o finansach publicznych przewiduje się pewne mechanizmy ochronne rozłożone do roku 2018. Tyle tylko, że chroniłyby one nielicznych i to tylko w niewielkim stopniu.

Działania powiatu tucholskiego odbieram więc jako zupełnie naturalne, powszechnie występujące rozliczenia pomiędzy spółką, a jej właścicielem.

Skoro dług dotyczy inwestycji szpitalnych, to dlaczego spółka nie miałaby go spłacać. Tym bardziej, że dzięki nowoczesnej infrastrukturze będzie mogła zdecydowanie łatwiej i w szerszym wymiarze realizować działalność przynoszącą jej konkretny wymiar finansowy.

Przecież Szpital Tucholski od marca br. ma nowy trzykondygnacyjny budynek, w którym funkcjonuje oddział kardiologiczny z pracownią kardiologii inwazyjnej, którego budowa kosztowała 17,5 mln zł. W ramach tego projektu kupiono też  nowoczesną aparaturę i sprzęt, w tym tomograf komputerowy, wyposażenie sal operacyjnych, respiratory i kardiomonitory, łóżka porodowe i stanowiska do resuscytacji noworodków.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH