Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Tychach otrzyma pożyczkę w wysokości 4 mln zł - zdecydowali w poniedziałek (23 stycznia) wojewódzcy radni. Pieniądze zostaną przeznaczone na spłatę zobowiązań placówki.
Przyznanie pożyczki szpitalowi wiązało się z korektą budżetu województwa na br. Uchwałę w tej sprawie głosowano podczas poniedziałkowej sesji Sejmiku Województwa Śląskiego.
- Pożyczka pozwoli spłacić zaległe należności dostawcom prądu, gazu, żywności, leków i innych środków, a także uregulować należności bieżące - poinformował wicemarszałek województwa śląskiego Mariusz Kleszczewski. Zaznaczył, że pożyczka - podobnie jak wcześniej udzielana szpitalowi przez samorząd pomoc - nie może być przeznaczona na płace.
Tyska placówka jest jednym z największych szpitali w regionie. Od lat walczy z trudnościami finansowymi, a od ponad roku realizuje program naprawczy. Wedłu stanu na 22 grudnia 2011 r. szpital miał 11,7 mln zł zajęć komorniczych, dotyczących roszczeń związanych z brakiem realizacji porozumienia płacowego z 2008 roku. Najpierw do komornika zwróciły się pielęgniarki: sąd nakazał wypłacić im zaległe wynagrodzenia i na początku grudnia komornicy zajęli konta szpitala na kwotę blisko 5,5 mln zł.
Kleszczewski zaznaczył, że wraz z udzieleniem pożyczki zajęcia komornicze nie znikają. Są one poważnym problemem dla placówki, bo pochłaniają większość środków na leczenie.
W opinii wicemarszałka, decydująca dla przyszłości szpitala będzie postawa załogi.
- Samorząd województwa nie kwestionuje, że pracownikom należą się zaległe pensje, ale bez odblokowania kont placówka nie może funkcjonować - przekonuje Kleszczewski. - Chcemy pomóc temu szpitalowi, ale chciałbym, aby pracownicy również chcieli pomóc swojemu zakładowi pracy - podkreślił wicemarszałek.
Czytaj więcej: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Tychach | zadłużenie szpitala | zajęcia komornicze | pożyczka dla szpitala
Lubelskie: ile kosztuje leczenie chorych na raka?