Samorządy powiatowe, które zdołały dotychczas przekształcić ponad 60 lecznic w spółki prawa handlowego, z uwagą śledzą losy projektu ustawy o ZOZ-ach, zakładającego obligatoryjną zmianę formuły prawnej obecnych SPZOZ-ów.

Nie ulega dla nich wątpliwości, że regulacje prawne w tym zakresie są potrzebne, ale z drugiej strony obawiają się, że ustawa może „popsuć” dobre rozwiązania wypracowane w ciągu kilku ostatnich lat.

Marek Wójcik, ekspert Związku Powiatów Polskich, uważa, że obligatoryjność przekształceń, której tak obawia się opozycja, jest konieczna.

- Czasy hybrydy, jaką są SPZOZ-y, minęły – podkreśla Marek Wójcik w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl. – Obecnie szpitale muszą ze sobą konkurować, a nie da się tego robić funkcjonując w dwóch różnych bytach. Przekształcenie jest oczywiście związane z oddłużeniem i to kolejna sprawa.

Nadzieje...

- Trzeba pomóc lecznicom w spłaceniu zobowiązań, a szczególnie tym, których zła sytuacja nie wynika z błędów w zarządzaniu, ale z błędów systemowych, np. z ustawy 203. Jednak nie poprzez automatyczne oddłużenie, ale na zasadach rynkowych, poprzez uruchomienie długoletnich, przyjaznych i wspierających instrumentów finansowych, które trzeba będzie później spłacić - dodaje Wójcik.

Jego zdaniem proste oddłużenie jest nieuczciwe wobec szpitali, które zdobyły się na wielki wysiłek restrukturyzacji. Dziś mogą odnosić wrażenie, że wykonały kawał dobrej, nikomu niepotrzebnej roboty.

- To coś w rodzaju kary za gospodarność – podsumowuje Rudolf Borusiewicz, sekretarz generalny ZPP. – Przekształcone szpitale powiatowe, poniżej 400 łóżek, dostosowane do potrzeb lokalnych rynków ochrony zdrowia, nie dostaną nic. Tym bardziej, że jako spółki, mają już etykietkę z napisem „prywatne”, choć nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Warto też przypomnieć, że szpitale powiatowe nie stanowią największego problemu w zakresie zadłużenia – ich udział w długu wynosi zaledwie 20 proc.

Zdaniem samorządowców ustawa regulująca zakres przekształceń szpitali jest bardzo potrzebna. Oczekiwania powiatów są czytelne: zapisy prawne mają pozbawić je wątpliwości związanych z ewentualnymi błędami popełnianymi w trakcie przechodzenia lecznicy z formuły SPZOZ-u do formuły spółki z o.o.

Dotychczas jedynym odniesieniem był casus kluczborski, stąd stale odwoływano się do pierwszego przypadku przekształconego szpitala powiatowego. Konieczna była likwidacja lecznic i rozwiązywanie spraw zawikłanych w gordyjskie węzły w sądach. Obecnie wszystko ma stać się jasne, czytelne, uregulowane przez prawo.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH