Jedynie cztery zadłużone szpitale: na Solcu, Praski, Grochowski i Czerniakowski, mogą zostać przekształcone w miejskie spółki. Uchwałę intencyjną w tej sprawie pozytywnie zaopiniowali wczoraj stołeczni radni z komisji zdrowia.

To spore zaskoczenie dla innych placówek, które wyrażały chęć przekształcenia, m.in. szpitala Wolskiego, Bielańskiego czy św. Zofii. Tym bardziej, że w ubiegłym tygodniu padło zapewnienie, że spółkami będą się mogły stać także te lecznice, które dobrze prosperują i tego chcą - pisze dziennik Polska.

Radni przeciwni przekształceniu innych placówek argumentują, że „dobrze działających przekształcać nie trzeba":

- My chcemy uratować placówki w bardzo trudnej sytuacji - ocenił Andrzej Golimont (SLD).
 
Placówki „wytypowane“ przez radnych do przekształcenia, muszą przedstawić wiarygodne plany wyjścia z kłopotów finansowych i przekształcić się w spółki. Wtedy skarb państwa pokryje około jednej trzeciej długów lecznic. Resztę zadłużenia będzie musiało spłacić miasto.

Przeciwnicy rządowego planu B uważają, że przekształcenie to pierwszy krok do prywatyzacji.

- Szpital publiczny może się zadłużać w nieskończoność, ale nie upadnie. Spółka natomiast może robić długi tylko do pewnego poziomu - twierdzi Jacek Sałkowski z NSZZ „Solidarność“ w Szpitalu Praskim.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH