Wojsko potrzebuje lekarzy specjalistów, do pracy w misjach wojskowych w Afganistanie. Wśród wojskowych lekarzy nie ma jednak wielu chętnych na wyjazd do Azji. Potrzebni są przede wszystkim chirurdzy, ortopedzi, interniści i anestezjolodzy.

– Minister Obrony Narodowej założył, że na misję poza granicami kraju mogą jechać tylko ci lekarze, którzy zgłoszą się na ochotnika. Ochotnicy są, ale akurat nie wśród potrzebnych w Afganistanie specjalistów - stwierdza płk Zbigniew Kędzierski, komendant 1. Szpitala Wojskowego w Lublinie.

W lubelskim szpitalu pracują potrzebni w Afganistanie specjaliści, ale nie palą się do wyjazdu.

– Był tam już jeden z anestezjologów i jeden z chirurgów. Anestezjolodzy byli  też już w Iraku - mówi Kędzierski dodając, że trudno oczekiwać od lekarzy, że ponownie zdecydują się na wyjazd na niebezpieczną misję, niosącą ze sobą poważne ryzyko.

Lekarzy wojskowych w 1. Szpitalu Wojskowym w Lublinie nie jest aż tak wielu. Placówka funkcjonuje dzięki zatrudnianiu lekarzy cywili. Ci też mogliby jechać na misję, ale najpierw musieliby zgłosić chęć wyjazdu, przejść odpowiednie przeszkolenie, a potem szczepienia.

Zachętą mogłyby być pieniądze. Lekarz, który zdecyduje się na wyjazd do Afganistanu, może zarobić nawet 12 tys. zł miesięcznie. Dla lekarzy cywilnych te pieniądze nie są wystarczającą zachętą do wyjazdu. - To, co zarabiają w kraju powoduje, że nie opłaca im się wyjeżdżać na niebezpieczne misje i ryzykować – konkluduje komendant Szpitala Wojskowego w Lublinie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH