Nie doszło do zawarcia ugody między Szpitalem Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu a centralą Narodowego Funduszu Zdrowia.
Na spotkaniu w sprawie ugody przed sądowej w minionym tygodniu, której tematem miały być należności za nadwykonania za II kwartał 2008 roku oraz za 2009 rok, na które udał się do Warszawy dyrektor zamojskiego szpitala Andrzej Mielcarek, przedstawiciel Funduszu w ogóle się nie pojawił. Rozmowy nawet więc nie zostały podjęte przez NFZ, wobec czego dyrekcja szpitala podjęła decyzję, że o należne pieniądze wystąpi na drogę sądową.
– W sumie należność za nadwykonania, którą winny jest naszej placówce Fundusz opiewają na kwotę 25 mln złotych. To niebagatelna kwota, która potrzebna jest nam także do bieżącej działalności placówki. Nasi prawnicy przygotowują w tej chwili pozwy sądowe, które powinny trafić do sądu w ciągu kilku najbliższych dni – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Ryszard Pankiewicz, rzecznik prasowy szpitala.
Będą to już kolejne sprawy o nadwykonania, jakie zamojski szpital "skieruje przeciwko Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Trzy poprzednie dotyczą nadwykonań za lata 2000-2003 i 2004.
Czytaj więcej: Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu | pozew przeciwko NFZ | Ryszard Pankiewicz | Andrzej Mielcarek | pozew sądowy | pozew do sądu | pozew o nadwykonania
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum