Zagadka ciągłości: jak jednocześnie ze starego szpitala zrobić nowy, a z nowego stary?

W Płocku za dwa lata ma powstać nowy szpital. Jak już informowaliśmy, 9 lipca władze miasta podpisały list intencyjny w tej sprawie. Traf chciał, że tego samego dnia resort zdrowia opublikował projekt zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej, który ogranicza nowym podmiotom dostęp do kontraktów.

Zapowiedziano m.in., że premiowane będą oferty tych podmiotów, które już realizują umowy o udzielania świadczeń, gdyż "każda zmiana świadczeniodawcy (…) zakłóca proces leczenia, a także skutkuje przerwaniem ciągłości kolejki oczekujących".

Nowym placówkom, które chciałby uzyskać kontrakt z NFZ, pozostawiono otwartą furtkę dość ogólnikowo stwierdzając, że "oferta nowego świadczeniodawcy powinna być lepsza, by uzasadnić związane z jej wyborem zmiany".

Czytaj: MZ szykuje nowelizację ustawy: ważne zmiany w zasadach kontraktowania świadczeń

Pytanie o przyszłość
24 lipca prezes NFZ Agnieszka Pachciarz podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia powiedziała wprost, że Fundusz będzie promował lecznice, które zapewniają pacjentom ciągłość i kompleksowość leczenia. Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann wyjaśnił zaś posłom, że projekt powinien trafić do Sejmu po wakacjach.

Jaka w kontekście tych wypowiedzi może wyglądać kontraktowa przyszłość nowego szpitala? Po wakacjach ma być gotowe porozumienie, w oparciu o które w Płocku realizowana będzie szpitalna inwestycja o wartości 100-120 mln zł (wraz z wyposażeniem). Biznesowe rozmowy i przygotowana studyjne dotyczące m.in. lokalizacji i zasad funkcjonowania lecznicy trwały pół roku. Teraz jednak MZ zapowiedziało zmianę zasad ubiegania się o kontrakty, co przecież nie pozostanie bez wpływu na spłatę inwestycji.

- Myślimy nad tym, o jakie usługi poszerzyć naszą ofertę po przeprowadzce do nowej siedziby. Wszystko zależy od tego, na jaki kontrakt z NFZ będziemy mieli szansę - przyznała po podpisaniu listu intencyjnego Ewa Nieścierenko, prezes Płockiego Zakładu Opieki Zdrowotnej Sp. z o.o., który będzie odpowiadał za leczenie w Szpitalu Świętej Trójcy.

Z XV do XXI wieku nie dało się przeskoczyć
Obecny Szpital Świętej Trójcy (nowy przejmie historyczną nazwę) jest jednym z najstarszych w Polsce. Został ufundowany w 1405 r. przez księżną Aleksandrę, siostrę Władysława Jagiełły i żonę księcia płockiego Ziemowita IV jako dom gościnny dla ubogich. Obiekt podlega ochronie konserwatorskiej i nie można wybudować np. bloku operacyjnego, bo konserwator zabrania.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH