Marszałek województwa zachodniopomorskiego Władysław Husejko zapowiada, że tutejszy samorząd nie będzie czekał na wejście w życie ustawy o ZOZ-ach. Podległe mu szpitale powinny przekształcić się w spółki już od września 2009 r. Na 12 listopada została zwołana w tej sprawie specjalna sesja sejmiku.

Realizacja tych planów jest możliwa, jako że obecne przepisy, nawet bez obowiązywannia pakietu nowych ustaw zdrowotnych, już pozwalają na przekształcanie szpitali. Według ustawy PO, którą 21 października przyjął Sejm, przekształcenia mają być obligatoryjne. Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział jednak weto, a Platformie zabraknie w Sejmie głosów, by je odrzucić. Plan rezerwowy PO polega zatem na zachęcaniu samorządów, by same przekształcały szpitale.


Małgorzata Jacyna-Witt, szefowa klubu PiS w zachodniopomorskim sejmiku mocno krytykowała pomysły zarządu województwa. Jej zdaniem marszałek Husejko próbuje przypodobać się rządowi, nie jest to jednak wystarczający powód, aby robić z regionu „królika doświadczalnego”.
Według opozycji, przekształcenie szpitali nie przyniesie niczego dobrego pacjentom.


- Ideą spółek jest to, że muszą na siebie zarabiać - podkreśla Leszek Dobrzyński, prezes szczecińskiego PiS. - Szpitale po przekształceniu będą likwidować oddziały, które nie przynoszą zysków.


PiS obawia się np., że oddziały geriatryczne będą zastępowane przez bardziej dochodowe kliniki operacji plastycznych i że szpitale będą przeprowadzały głównie te operacje, które wysoko wycenia NFZ.


- Prywatyzacja w założeniu ma objąć te szpitale, które są zadłużone - dodaje Dobrzyński. - Nasze prosperują dobrze, więc przekształcanie ich w spółki to krok nieprzemyślany i nieprofesjonalny.


Zarząd regionu zachodniopomorskiego na rządową zachętę w postaci umorzenia szpitalnych długów nie czeka. Ma 17 ZOZ-ów, spośród których tylko trzy są zadłużone (w latach 2005-07 najbardziej obciążone zobowiązaniami placówki przeszły restrukturyzację).


- Na koniec października nasze lecznice mają wynik finansowy minus 2 mln zł - mówi wicemarszałek ds. zdrowia Marek Hok. Uważa, że to najlepsza chwila do rozpoczęcia przekształceń. W sejmiku województwa projekt najpewniej przejdzie. PO wspiera koalicjant PSL, razem mają 19 na 30 głosów.


Co na to dyrektorzy ZOZ-ów?

- Jesteśmy za - mówi Mariusz Pietrzak, dyrektor szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. - Szpitale-spółki będą mogły konkurować z innymi firmami na rynku. Będą prosperowały nie tylko dzięki kontraktowi z NFZ, ale też dzięki usługom sprzedawanym zamożniejszym pacjentom i prywatnym firmom ubezpieczeniowym. Obecnie mamy bloki operacyjne, lekarzy i pielęgniarki chętnych do pracy i ograniczające nas limity NFZ. Ponad 90 proc. lekarzy poz w regionie to praktyki prywatne, podobnie stomatologia. Ponad 90 proc. lekarzy i coraz więcej pielęgniarek pracuje na kontraktach.

W innych województwach samorząd również przejmuje inicjtywę w swoje ręce. Warszawski ratusz i zarząd województwa pomorskiego chcą np. stworzyć jedną lub kilka spółek, które zarządzałaby wszystkimi ZOZ-ami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH