Choć decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, do rozwiązania dotyczącego nowych zasad finansowania operacji dystansują się zarówno rodzice małych pacjentów, jak i kardiochirurdzy. Jedni i drudzy obawiają się, że w praktyce będzie ono oznaczało zmniejszenie środków na zabiegi i

W łódzkiej klinice kardiochirurgii w Centrum Zdrowia Matki Polki, którą kieruje prof. Jacek Moll, wykonywanych jest rocznie około 450 skomplikowanych operacji u dzieci. Około 30 proc. pacjentów to noworodki z poważnymi wadami serca, które potrzebują interwencji chirurgicznej w pierwszych dniach życia.

- Jeśli zmiany pójdą w kierunku finansowania tych zabiegów w systemie Jednorodnych Grup Pacjentów, prawdopodobnie stracą na tym kliniki takie jak nasza, wykonujące bardzo trudne zabiegi – mówi prof. Moll. – W JGP szpitale dostają takie same wyceny, niezależnie od tego, czy chodzi o prostą  czy o skomplikowaną operację.

Kardiochirurdzy obawiają się także nieregularności wpływów z NFZ, który dotychczas pokrywał jedynie koszty leczenia po operacji i pobytu dziecka w szpitalu. Prof. Moll podkreśla, że obecnie wysyłane są do ministerstwa zdrowia raporty z wykonanych zabiegów, po czym następuje zwrot środków za konkretną procedurę. Czy Fundusz będzie płacił tak regularnie? Nie wiadomo. Łódzki kardiochirurg zastanawia się również, czy po planowanej rozbudowie kliniki (oddział pooperacyjny ma zaledwie sześć łóżek, co wydłuża kolejkę oczekujących) rzeczywiście możliwe będzie operowanie większej liczby dzieci, skoro zabraknie pieniędzy na zabiegi.

Jakub Gołąb, rzecznik resortu zdrowia, uspokaja:

- Zmiany, jeśli w ogóle wejdą w życie, będą dotyczyły finansowania jedynie operacji dwóch konkretnych wad serca – informuje. – NFZ przejmie finansowanie tylko w takim zakresie. Środki zarezerwowane dotychczas na te dwie procedury, czyli 11 mln zł rocznie, nie zmieniają swojego przeznaczenia, więc pieniędzy nie będzie mniej. Wszystkie pozostałe zabiegi nadal będą rozliczane przez ministerstwo.

Co na to Fundusz? Na razie nic.

- Decyzja jeszcze nie zapadła, więc nie ma czego komentować – usłyszał portal rynekzdrowia.pl w warszawskiej Centrali płatnika. – Projekt przekazania finansowania tych zabiegów w gestię NFZ nie jest niczym nowym. Mówi się o nim co najmniej od kilku lat. Obecnie wszystko zależy od ministerstwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH