Z niewykonań do nadwykonań, czyli o trudzie przesuwania pieniędzy z kontraktu

NFZ nie pozwoli dyrektorom szpitali zupełnie swobodnie dysponować pieniędzmi z wynegocjowanych kontraktów, tak żeby w razie pilnej potrzeby mogli przesuwać środki z jednego zakresu świadczeń na inny. Płatnik boi się, że szpitale nie troszczyłyby się o dostępności i dofinansowywały jedynie najbardziej opłacalne usługi.

Podnoszony wielokrotnie postulat dokonywania przesunięć środków finansowych przez same szpitale zabrzmiał ostatnio głośniej, gdyż od kilku tygodni wiele lecznic ogranicza planowane przyjęcia pacjentów. Ich kłopoty wynikają z przekroczenia limitów określonych w kontrakcie z NFZ na dany zakres usług. Jednakże w innych zakresach mają one niewykorzystane pieniądze.

Dyrektorzy nie mają wolnej ręki w przesuwaniu pieniędzy w ramach przyznanych kontraktów. Mogą to zrobić, ale pod pewnymi warunkami i po uzyskaniu zgody płatnika. Mówił o tym ostatnio (6 grudnia) wiceminister zdrowia Sławomir Neumann, gdy odpowiadał w Sejmie na pytania posłów dotyczące sytuacji w szpitalach i instytutach medycznych w związku ze wstrzymywaniem planowych zabiegów, spowodowanym brakiem pieniędzy.

Zaznaczył, że w tym roku kwota, którą NFZ przeznacza na finansowanie świadczeń, jest o 3,5 mld zł wyższa niż w poprzednim i stwierdził, że szpitale mają możliwość bilansowania nadwykonań (świadczeń wykonanych ponad limit określony w kontrakcie z NFZ) z niewykonaniami (świadczenia niewykonane, choć zapisane w kontrakcie z NFZ). Jako przykład podał warszawski Instytut Matki i Dziecka, gdzie - jak mówił - przesunięto środki z tych oddziałów, które miały niewykonania na te, które przekroczyły limity.

- Część procedur, np. pediatrycznych, wykonaliśmy w mniejszej liczbie niż mieliśmy założone w kontrakcie; potrzeby pacjentów w tych zakresach w tym roku były mniejsze. Natomiast na innych oddziałach, np. na chirurgii, wykonaliśmy więcej operacji niż przewidywał kontrakt. Dlatego dyrektor zwrócił się z wnioskiem do Mazowieckiego OW NFZ o zgodę na przesunięcie środków w ramach kontraktu dla szpitala. Po zakończeniu rozliczeń za listopad, NFZ wyraził zgodę - mówi portalowi rynekzdrowia.pl. Dorota Kleszczewska, pełnomocnik dyrektora Instytutu Matki i Dziecka ds. PR.

Wolna ręka pod kontrolą
Według wiceministra to przykład elastyczności w zarządzaniu placówkami borykającymi się z kłopotami finansowymi. Po ostatnich zawirowaniach związanych z koniecznością czasowego zawieszania przyjęć pacjentów, dyrektorzy oczekiwaliby jednak większej swobody w podejmowaniu tego rodzaju decyzji.

Obecnie szpital, po zakończeniu danego kwartału, może wystąpić do NFZ o przesunięcie środków, przy czym przesunięciu podlega nie więcej niż 20 proc. wartości kontraktu w danym zakresie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH