Wziąłeś dopalacz, zapłacisz za leczenie? Szpitale mają dość prowadzenia darmowego detoksu FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Wiele szpitali na co dzień zmaga się z agresywnymi i nieobliczalnymi pacjentami po tzw. dopalaczach. Niektórych sytuacji nie da się opanować bez pomocy policji. Bywa, że osoby po dopalaczach wracają do szpitala nawet 3-4 razy na dobę i za każdym razem trzeba się nimi zająć tak samo, zrobić pakiet kosztownych badań. Wszystko to bez żadnych konsekwencji finansowych dla zażywających dopalacze.

Do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu w roku 2016 trafiło 19 osób po zażyciu substancji psychoaktywnych tzw. dopalaczy, a w 2017 r. - 54. Do końca października było to ponad 50 osób.

Bezpieczeństwo personelu medycznego i pacjentów
- U każdego takiego pacjenta wykonać liczne badania laboratoryjne (krew, mocz) i obrazowe (EKG, TK), co generuje ogromne koszty. Jeśli okaże się, że pacjent zażywał narkotyki, próbkę krwi wysyłamy 20 km dalej do Regionalnego Ośrodka Ostrych Zatruć z Oddziałem Toksykologii Klinicznej w Sosnowcu na badanie, które wykaże przyjęte substancje psychotropowe i środki odurzające. W tym czasie stan pacjenta musi być stale monitorowany. Podaje się mu dożylnie płyny, co wspomaga odtrucie. To regularny detoks na koszt państwa - mówi Rynkowi Zdrowia Iwona Wronka, rzecznik bytomskiego szpitala.

Do tego dochodzi kwestia bezpieczeństwa personelu medycznego i innych pacjentów. Ataki, wyzwiska, wrzaski. Wyobraźmy sobie takich pacjentów np. na oddziale neurologicznym obok innych chorych albo w izbie przyjęć szpitala dziecięcego obok chorych kilkulatków. Pacjent po dopalaczach to może być również dwumetrowy 17-latek z wagą 90-100 kilogramów. Często jest agresywny i trzeba stosować wobec niego środki przymusu bezpośredniego.

Jak wskazuje Iwona Wronka, średnia wieku pielęgniarek czy lekarzy na oddziałach zazwyczaj przekracza 50 lat. Nie mają siły, by poradzić sobie z nieobliczalnym pacjentem. - Uważam, że osoby po dopalaczach powinny trafiać do specjalistycznych ośrodków, gdzie personel dysponuje siłą, sprzętem i wiedzą, jak sobie radzić z takimi pacjentami. I powinno to być świadczenie płatne! - podkreśla.

Tak jak w izbie wytrzeźwień
Wskazuje, że w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zawarty jest przepis, w myśl którego osoba pod wpływem alkoholu, która zagraża sobie i innym może trafić do izby wytrzeźwień - ta oczywiście jest płatna.

- Natomiast nie ma w naszym prawie żadnych uregulowań dotyczących postępowania z osobami po zażyciu dopalaczy. Oni po prostu trafiają na SOR-y i szpitalne izby przyjęć, gdzie czeka na nich od ręki pełen pakiet świadczeń, a powinni - wzorem nadużywających alkoholu - płacić za doprowadzenie ich do stanu sprzed zatrucia - uważa Iwona Wronka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.