Wszyscy chcą wiedzieć, co będzie ze szpitalem

Jeśli nie rozpoczniemy wewnętrznej restrukturyzacji to żadne dodatkowe pieniądze nie pomogą. Zwolnienia pracowników wydają się nieuniknione - mówi nam Urszula Łapińska, która 26 kwietnia została dyrektorem Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. J. Śniadeckiego w Białymstoku - najbardziej zadłużonej placówki w województwie podlaskim. Zadłużenie sięga 100 mln zł, przy czym zobowiązania, które natychmiast trzeba uregulować wynoszą około 20 mln zł.

Rynek Zdrowia - Czy rozpoczęła już Pani rozmowy z wierzycielami?
Urszula Łapińska
- Przygotowuję się do rozmów. W tej chwili analizujemy sytuację szpitala i zastanawiamy się, jak poradzić sobie z zadłużeniem. Jednakże, jeśli nie rozpoczniemy wewnętrznej restrukturyzacji, to żadne pieniądze nie pomogą.

- Jakich argumentów użyje Pani w rozmowach o spłacie zadłużenia?
- Myślę, że przekonam wierzycieli, aby wykazali jeszcze trochę cierpliwości. Strategia rozwoju szpitala, którą przygotowujemy, powinna pomóc w negocjacjach.

Szukamy też innych źródeł finansowania, żeby zabezpieczyć bieżące funkcjonowanie szpitala. Bierzemy pod uwagę pożyczki w wyspecjalizowanych agencjach, środki unijne, sponsorów, którzy wspomogą nas w zakupie niezbędnego sprzętu. Sprzęt jest potrzebny, bo musimy restrukturyzować szpital i podnieść poziom usług.

- Czy zwolnienia też będą?
- Niestety, zwolnienia pracowników wydają się nieuniknione, ponieważ mamy przerosty zatrudnienia. Np. mamy bardzo rozbudowaną kuchnię. Może skorzystamy w tym zakresie z usług firm zewnętrznych, by obniżyć koszty. Nie chcę jednak w tej chwili mówić o redukcji  etatów i jej skali. Zza biurka nie da się tego określić. Musimy przedyskutować ten problem z kierownikami działów, ordynatorami.

Spotkania indywidualne z ordynatorami już się rozpoczęły. Spotykamy się z oddziałowymi, związkami zawodowymi, radą pracowniczą, z przedstawicielami poszczególnych grup. Spotkanie z całą załogą nie jest możliwe - zatrudniamy 1300 osób. Wszyscy jednak chcą wiedzieć, co będzie ze szpitalem? Pytają, czy będzie likwidacja.

- I co Pani odpowiada?
- Odpowiadam, że decyzje będą podjęte na podstawie analizy działalności placówki. Zakładamy, że szpital będzie funkcjonował. Musimy określić, w jakim zakresie. Plan zawierający podstawowe założenia będzie przygotowany na czerwcową sesję sejmiku, która zostanie poświęcona ochronie zdrowia w województwie. Natomiast konkretny program restrukturyzacji ma powstać do 15 września.

- W zadłużonych szpitalach przyspieszyły rotacje na kierowniczych stanowiskach. Chyba w związku z tym, że latem wejdzie w życie ustawa o działalności leczniczej i organy założycielskie szukają menedżerów, którzy oddłużą szpitale. To dobry sposób?
- Według mnie to nie jest panaceum na problemy szpitala. Czasami jednak zarządzanie wymaga usprawnienia. Ale są sprawy, do których trzeba podchodzić indywidualnie. Nie zawsze jest tak, że wymiana kadry przynosi oczekiwane skutki. Rotacje na stanowiskach kierowniczych cały czas trwają i nie wiem, czy należy łączyć je z ustawą.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH