Wśród nocnej ciszy... w gabinetach znów będzie pełno? W święta do szpitali często trafiają ci, którzy nie potrafią zachować umiaru w jedzeniu, piciu i zabawie. Fot. Archiwum RZ

W tym roku lekarze pracujący w okresie świąt Bożego Narodzenia na szpitalnych oddziałach ratunkowych, teoretycznie mogliby mieć spokojne dyżury. Grudzień przeszedł bez opadów śniegu, bez mrozów i oblodzonych chodników. Nie ma epidemii grypy ani kolejki pacjentów do zabezpieczenia złamań. Ale nie zawiodą inni, np. ci, którzy przesadzili z jedzeniem i alkoholem.

W wigilię świąt Bożego Narodzenia teoretycznie powinno być bardzo spokojnie. Ulice pustoszeją, kto miał dojechać na wieczerzę - dojechał, okres biesiadowania się dopiero zaczyna, nie ma jeszcze mowy o przejedzeniu i nadmiernym spożyciu. Przez te kilka godzin chociażby gabinety lekarskie powinny być puste, SOR-y odciążone jak nigdy, a karetki pogotowia odpoczywać w bazach. A jak jest w rzeczywistości?

Przybieżeli ratownicy, oby nie na darmo
Spokojnych świąt nie spodziewa się Joanna Sieradzka, rzecznik prasowy Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. Jak informuje, w ubiegłym roku 24 grudnia tylko w godzinach 16-21 dyspozytornia KPR wysłała zespoły ponad 130 razy. Podobnie było rok wcześniej. Dla porównania, w analogicznych godzinach w inne dni odnotowywanych jest ponad 100 wyjazdów.

- Natomiast 25 grudnia ubiegłego roku zanotowaliśmy ponad 250 wyjazdów - w ciągu dnia, czyli od godz. 7 do 19 - i jest to liczba porównywalna dyżurami w niedziele. Jak widać, ratownictwo medyczne nie ma spokojnych świąt. Pracujemy podobnie lub więcej niż w inne dni w roku. Najtrudniejszym dyżurem będzie jednak, jak co roku, sylwester - mówi Rynkowi Zdrowia Joanna Sieradzka.

Wskazuje, że bardzo często interwencje pogotowia ratunkowego w czasie świąt wynikają z braku umiaru.

- Ratujemy w przypadkach ostrych nieżytów żołądkowo-jelitowych czy ataków kamicy pęcherzyka żółciowego. Przy świątecznym stole folgują sobie nawet te osoby, które ze względów zdrowotnych przez cały rok stosują dietę lekkostrawną - dodaje.

Zwraca też uwagę, że w tym roku w okolicach 24-26 grudnia, sylwestra i Nowego Roku będzie wyjątkowo dużo dni wolnych, podczas których przychodnie czy apteki i nie będą pracować w normalnym trybie.

Zachęca do sprawdzenia i zapisania, jeszcze przed świętami, numerów telefonów i adresów przychodni, które świadczą usługi nocnej i świątecznej opieki medycznej, SOR-ów czy najbliższej dyżurnej apteki.

- Karetka pogotowia przyjedzie do wzywającego w ciągu kilku minut, ale tylko w sytuacji poważnego wypadku, zagrożenia zdrowia i życia. Dyspozytorom nie wolno jednak wysłać ambulansu w sytuacjach niezagrażających zdrowiu i życiu, czyli np. do dolegliwości po przejedzeniu, przeziębienia, drobnych zranień. Ratownicy nie pomogą też, gdy trzeba wypisać receptę na leki, które właśnie się skończyły - przypomina rzecznik krakowskiego pogotowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH