Wschodni Kongres Gospodarczy: szpitale szukają pieniędzy na podwyżki płac Podczas sesji "Kierunki rozwoju systemu ochrony zdrowia w Polsce". Fot. PTWP

Zwiększenie wyceny punktu dokonane przez NFZ nie pokryje wydatków na wymagane podwyżki płac - zgodnie twierdzili dyrektorzy szpitali uczestniczący w czwartek (28 września) w sesji "Kierunki rozwoju systemu ochrony zdrowia w Polsce" odbywającej się podczas IV Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

Jak przekonywał Adam Wiński, z-ca dyrektora ds. medycznych Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, Fundusz już dokonał podniesienia wycen wartości świadczeń, które będą objęte ryczałtem - od lipca o 2 proc. i od października o kolejne 2 proc.

- W ramach tych środków dyrektorzy szpitali mogą dowolnie kształtować zakres wynagrodzeń. Również przekazujemy na mocy specjalnych przepisów środki na finansowanie podwyżek dla pielęgniarek i położnych - mówił dyr. Wiński.

Cezary Nowosielski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku zwracał natomiast uwagę, że już samo podniesienie minimalnych wynagrodzeń obejmuje nie tylko bezpośrednią podwyżkę dla pracowników szpitala. - Za miesiąc zapuka do szpitala firma, która sprząta i firma, która żywi, i przedstawią nową ofertę - mówił, obawiając się kolejnego wzrostu wydatków.

Jak dodał, 2-proc. wzrost wyceny za punkt nastąpił po raz pierwszy od 2011 roku. - Wycena punktu została zwiększona o złotówkę, ale w międzyczasie podniesiony został VAT na materiały, za które płacimy - wyjaśniał, tłumacząc gdzie są wydawane pieniądze pochodzące ze zwiększenia wycen punktu.

Zdaniem dyr. Nowosielskiego ryczałt niestety nie uwzględnia podwyżek wynagrodzenia i nie stać szpitala na pełne pokrycie roszczeń pracowniczych, zresztą słusznych - jak dodał - w sytuacji, gdy wielu pracowników otrzymuje minimalne wynagrodzenie.

W opinii Marka Skarzyńskiego, dyrektora Szpitala Powiatowego w Piszu, ustawa o sposobie ustalania minimalnych wynagrodzeń pracowników medycznych jest ułomna, pisana pod presją.

- Brakuje szczegółowej interpretacji ustawy, co uruchomiło falę roszczeń wobec dyrekcji i to już w sytuacji, gdy pracownicy są mocno niezadowoleni, gdyż proces dochodzenia do docelowych płac zasadniczych jest rozłożony na wiele lat i nie są to wzrosty, jakich oczekiwali - mówił dyrektor Skarzyński. Jak wyjaśnił, po wielu spotkaniach z pracownikami zarządzeniem dyrektora wprowadził następną tabelę do ustawy, obejmującą pracowników niemedycznych np. pion techniczny, księgowy.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH