Wrocławskie szpitale przepełnione, ale jeszcze przyjmują

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu oddziały pediatryczne, internistyczne i neurologia pękają w szwach. Pacjenci leczeni są na korytarzu. Ciasno jest również w innych wrocławskich szpitalach.

Zdaniem Janusza Jerzaka, dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego, ta sytuacja spowodowana jest m.in. ciepłą zimą. Warunki pogodowe sprzyjają rozwojowi chorób. Z taką oceną nie zgadza się internista Dariusz Wewerko, kierownik oddziału epidemiologii w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu. Twierdzi, że owszem, obecna pogoda może doprowadzić do zmęczenia i osłabienia organizmu. Nie ma jednak żadnej epidemii.

Inne wrocławskie szpitale też mają pełne obłożenie, choć pacjenci nie leżą jeszcze na korytarzach. W Klinice Chorób Wewnętrznych, Zawodowych i Nadciśnienia Tętniczego wszystkie łóżka są zajęte. - Ale tak jest przez cały rok. Zdarza się, że w sali musimy dostawić jedno czy dwa łóżka - mówi Agnieszka Czajkowska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Tłoczno jest na internie w Wojskowym Szpitalu Klinicznym oraz w Szpitalu Specjalistycznym na Brochowie.

Sprawą ma zająć się Narodowy Fundusz Zdrowia, a także - jak podało w środę (19 lutego) RMF FM - Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH