Wrocław: ze znanego szpitala chce odejść większość ginekologów

12 ginekologów Szpitala Specjalistycznego im. Falkiewicza we Wrocławiu złożyło wypowiedzenie z pracy. Dyrektor nie chce się zgodzić na ich odejście, ale lekarze zapowiadają, że i tak się zwolnią. - W tych warunkach i za te pieniądze nie da się pracować - mówią.

Wcześniej napisali dramatyczny list otwarty do marszałka województwa dolnośląskiego. Podpisało go kilkunastu lekarzy z oddziału ginekologii i położnictwa oraz oddziału neonatologii szpitala na Brochowie. Także ordynator i zastępca ordynatora oddziału.

Pracownicy skarżą się w liście m.in. na niedobory kadrowe, niskie płace, zaniedbane pomieszczenia, prowizorycznie naprawiane lampy na salach operacyjnych i temperaturę, która w pomieszczeniach sięga latem 30 stopni Celsjusza.

12 z podpisanych pod listem lekarzy ginekologów, których w szpitalu jest w sumie 16, spotkało się w piątek (12 grudnia) z dyrektorem placówki, by rozwiązać umowy o pracę. Chcieli to zrobić za porozumieniem stron i odejść ze szpitala z końcem roku.

Dyrektor szpitala Janusz Wróbel mówi, że nie mógł się zgodzić na takie odejście, bo to przecież to prawie wszyscy lekarze oddziału. Twierdzi, że lekarzom - jego zdaniem - chodzi wyłącznie o podwyżki. Obecnie zarabiają 3650 zł miesięcznie, a żądają podwyżki do 5700 zł.

Lekarze mówią, że w ostatnim czasie zwolniło się już pięciu ich kolegów lekarzy. Podkreślają, że stają się przez to niewydolni. Coraz trudniej jest ułożyć grafik.

Więcej: www.gazeta.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH