Wrocław: wizytę przesunięto na 2024 rok, bo coraz więcej uprzywilejowanych Fot. archiwum

Jedna z wrocławskich poradni endokrynologicznych przesuwa pacjentów oczekujących na wizytę z roku 2020 na 2024. I to takich, którzy zapisani byli nawet cztery lata temu. Powód ? Zwiększa się grupa uprzywilejowanych pacjentów.

Pacjenci nie kryją rozczarowania, po 4 latach czekania wierzyli, że czas ich wizyty w końcu się zbliża. Teraz, gdy termin został wydłużony o kolejne lata, tracą wiarę w publiczną służbę zdrowia. 

Taki przypadek opisuje Polska Times. Chodzi o wrocławski Wojewódzki Zespół Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej Dobrzyńska.  Dyrektor placówki Maciej Sokołowski przyznaje, że pacjenci na wizytę muszą  tu czekać nawet 10 lat. Dlaczego tak długo?

Zdaniem Sokołowskiego, winny jest system. Maciej Sokołowski tłumaczy, że są różne kolejki pacjentów. W pierwszej są ci w trakcie leczenia, w drugiej pacjenci kolejkowi, ale i oni się dzielą: na pilnych, onkologicznych i stabilnych. Są także pacjenci ze szczególnymi uprawnieniami, chodzi np. o honorowych dawców krwi.

W tym roku do grupy pacjentów ze szczególnymi uprawnieniami doszły kobiety w ciąży oraz działacze opozycji antykomunistycznej. Osoby z tej grupy nie potrzebują skierowania do lekarza. Powinny zostać przyjęte u specjalisty w dniu zgłoszenia lub w terminie siedmiu dni od zgłoszenia. Kolejki do specjalistów się wydłużają ze względu na zwiększenie grupy osób uprzywilejowanych. 

Więcej: www.polskatimes.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH