Dyrekcja Centrum Medycznego "Dobrzyńska" planuje dyscyplinowanie pacjentów, którzy nie zgłaszają się na umówione wizyty.
Dyrektor Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej przy ul. Dobrzyńskiej Maciej Sokołowski obliczył, że w styczniu 2010 r. z umówionych wizyt zrezygnowało ok. 20 proc. zarejestrowanych pacjentów. Nie powiadomili o odwołaniu wizyty, więc terminy przepadły, a inni chorzy nie mieli szansy z nich skorzystać.
Tymczasem do niektórych poradni trzeba się umawiać z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Rekordy bije poradnia endokrynologiczna, która obecnie zapisuje chętnych na 2012 r.
– Zmieniając regulamin zakładu możemy zapisać zarówno prawa, jak i obowiązki pacjenta. Obowiązkiem pacjenta jest powiadomienie o rezygnacji z wizyty – wyjaśnia dyrektor.
Pacjent, który nie zgłosił się na umówioną wizytę, a chce się umówić się na kolejny termin do lekarza, będzie musiał postarać się o anowe skierowanie i ustawi się końcu kolejki.
Dyrekcja WZSOZ rozważa też informowanie pacjentów SMS-ami o wizycie. Znalazłoby się w nich m.in. przypomnienie o terminie i godzinie wizyty, zabraniu ze sobą wyników badań i dowodu ubezpieczenia. Oba pomysły będą przestawione na zebraniu rady społecznej lecznicy w marcu 2010 r.
Czytaj więcej: Kolejki do świadczeń | kolejki oczekujących | Wojewódzki Zespół Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej we Wrocławiu | Maciej Sokołowski
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum