Wrocław: padają kolejkowe rekordy - przychodnie zapisują pacjentów na 2020 r.

Na wizytę u endokrynologa w jednej z wrocławskich przychodni trzeba czekać ponad siedem lat. Najbliższy wolny termin jest w lutym 2020 roku. Jeszcze w ubiegłym tygodniu można się było zapisać na koniec 2019 r.

Wpisanie na listę wcale nie oznacza gwarancji wizyty u lekarza. Narodowy Fundusz Zdrowia podpisał trzyletnie umowy z dolnośląskimi placówkami we wrześniu tego roku. To oznacza, że przychodnia powinna zapisywać pacjentów najpóźniej na wrzesień 2015 roku.

Tymczasem endokrynolodzy alarmują, że nawet z banalnym problemem nie można czekać latami, gdyż chodzi o hormony, o przysadkę mózgową, a to poważne sprawy.

Kolejka do endokrynologów nie dotyczy tylko tej wrocławskiej placówki - należy ona do Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka. W całym Wrocławiu rejestracje proponują odległe terminy. Według przedstawicieli placówek to wina niedofinansowania przychodni i małej liczby specjalistów.

NFZ odpowiada, że znajdą się dodatkowe pieniądze na porady endokrynologów, ale w przyszłym roku.

Joanna Mierzwińska, rzecznik dolnośląskiego NFZ, zapewnia, że na 2013 rok zaplanowano o 1,5 mln zł więcej na tę specjalność. Ilość pieniędzy wzrośnie więc z 5 do 6,5 mln. Wiadomo, że to nie zlikwiduje kolejek, ale poprawi sytuację.

Więcej: www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH