Wrocław: dzieci czekają ponad rok na operacje

Ponad rok muszą czekać dzieci na zabieg planowy w Klinice Chirurgii i Urologii Dziecięcej SPSK nr 1 we Wrocławiu. Liczbę zabiegów można by zwiększyć od zaraz nawet o 40 proc. - są chirurdzy i dwa stoły operacyjne. Nie pozwala na to zbyt niski kontrakt z NFZ.

Gazeta Wyborcza informuje, że klinika przy Curie-Skłodowskiej należąca do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 dziennie przyjmuje około setki małych pacjentów. Słynie ze specjalistycznych operacji noworodków z wadami wrodzonymi.

Trafiają tu dzieci nie tylko z Wrocławia, ale też z całego Dolnego Śląska i Opolskiego. Lekarze wykonują zabiegi urologiczne, kardiochirurgiczne, neurochirurgiczne i ortopedyczne. Jednak większość przypadków to korekcja wad wrodzonych.

Joanna Mierzwińska, rzecznik OW NFZ we Wrocławiu, zauważa, że każdy dyrektor i każdy szef oddziału chciałby mieć więcej, ale możliwości płatnika są ograniczone. Specjaliści przekonują natomiast, że wszelkie zabiegi powinno się u dzieci załatwiać jak najszybciej.

Dyrekcja SPSK nr 1 boi się jednak przekroczenia kontraktu i zadłużania placówki; w lipcu wstrzymano nawet przyjęcia dzieci do kliniki.

- Przekroczyliśmy kontrakt o jakieś 300 tys. zł. Czyli wyleczyliśmy więcej dzieci, niż mieliśmy zakontraktowane. I za to NFZ nam już nie zapłaci - tłumaczy prof. Dariusz Patkowski, szef Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH