70 mln złotych brakuje w kasie Dolnośląskiego Oddziału NFZ. Oznacza to problemy z finansowaniem leczenia szpitalnego w dwóch ostatnich miesiącach roku.

Jak przyznaje Joanna Mierzwińska, rzeczniczka dolnośląskiego Funduszu, z podziału nadwyżki finansowej dolnośląski oddział dostał 58 mln zł,  wobec 449 mln w ubiegłym roku.

Rada oddziału NFZ zaapelowała więc do dyrektora, by wystąpił do prezesa centrali o zwiększenie kwoty dofinansowania dla Dolnego Śląska na drugie półrocze - informuje Gazeta Wrocławska.

Marek Gajos, przewodniczący rady dolnośląskiego NFZ wyjaśnia, że szpitale dotkną niewątpliwie problemy związane z kryzysem, takie jak chociażby podwyżki opłat za media, ścieki, leki czy podwyżki płac.

Wiadomo już, że pieniędzy na wszystko nie wystarczy. Joanna Mierzwińska potwierdza, że cięcia dotkną przede wszystkim oddziały internistyczne, chirurgię, okulistykę czy ortopedię.

Nie zabraknie natomiast pieniędzy na procedury związane z ratowaniem życia, porody, leczenie noworodków czy niektóre zabiegi kardiologiczne.

W wielu przypadkach brak funduszy oznacza wydłużenie kolejek do leczenia. Janusz Jerzak, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Gromkowskiego we Wrocławiu już wie, że ten szpital nie ma pieniędzy na leczenie nowych przypadków chorych z wirusowym zapaleniem wątroby typu C. Problem dotyczy kilkuset osób w regionie. Szpital ma zapewnione pieniądze tylko na kontynuację leczenia.

Dyrektorzy niektórych placówek uspokajają, że będą leczyli na kredyt. Jednak, jak alarmuje Jerzak, jeśli sytuacja w 2010 r. się nie poprawi, będzie tragedia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH