Wrocław: czy operacje z użyciem robota da Vinci będą refundowane?

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistyczny we Wrocławiu od 9 grudnia 2010 r. zoperowano za pomocą robota chirurgicznego da Vinci już 24. pacjentów. Można poddać takim zabiegom o wiele większą liczbę chorych. Ograniczenia wynikają z braku pieniędzy i kontraktu z NFZ.

Mimo, że w Polsce robot da Vinci jest nowością, to jak przekonują specjaliści z wrocławskiego szpitala, na świecie okazał się rozwiązaniem sprawdzonym i powszechnym.

W innych krajach, głównie w Stanach Zjednoczonych i Europie, pracuje obecnie ponad 1,7 tys. takich robotów, przy użyciu których przeprowadzono w ubiegłym roku łącznie 278 tys. operacji. Niestety w Polsce mamy tylko jedno takie urządzenie.

- W tym roku chciałbym przeprowadzić jeszcze co najmniej 100 operacji. Pragnę jednak podkreślić, że jeśli otrzymalibyśmy refundację z NFZ lub z Ministerstwa Zdrowia, moglibyśmy wykonać około 500 zabiegów - mówi profesor Wojciech Witkiewicz z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, ordynator Oddziałów Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej oraz Onkologicznej.

- Regularna praca z zastosowaniem robota jest niezmiernie ważna również dla samych lekarzy - mówi prof. Witkiewicz. Jak informuje, wciąż trwają intensywne szkolenia polskich chirurgów w zakresie operowania z robotem da Vinci.

Jak podkreślają lekarze z wrocławskiego szpitala, dzięki znacznie mniejszej inwazyjności podczas zabiegu zużywa się mniej leków, a mały ubytek krwi i niewielkie rany pooperacyjne skutkują krótszą hospitalizacją.

Szacują, że koszt operacji, w zależności od jej rodzaju, wynosi od 5 do 25 tys. zł. Tłumaczą, że nie wszystko można łatwo przeliczyć na pieniądze, gdyż operowanie tą metodą jest znacznie bardziej opłacalne zarówno pod względem korzyści dla pacjenta, jak i z uwagi na długofalowe korzyści w postaci chociażby lepszych wyników pacjentów w odzyskiwaniu sprawności, a co za tym idzie krótszych nieobecności w pracy.

Jednak w związku z brakiem kontraktu z NFZ, obecnie pozyskiwaniem środków na operacje przy asyście robota da Vinci obarczeni są lekarze.

- Robot oraz zestaw trzech kompletów narzędzi, wystarczających na około 30 operacji, został zakupiony w ramach grantu naukowego Funduszu Nauki i Technologii Polskiej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego - mówi prof. Witkiewicz. Jak tłumaczy grant ten został wypracowany przez pracowników szpitala i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego. - Mocne wsparcie otrzymaliśmy też od Fundacji Polska Miedź - dodaje.

Zauważa, że nie ma niestety możliwości operowania za pomocą robota da Vinci pacjentów, którzy sami chcą za to zapłacić, ponieważ wrocławski szpital jest placówką publiczną. Przy obecnych uregulowaniach okazuje się to po prostu niezgodne z prawem.

Obecnie planowane jest się przedstawienie komisji opiniującej wnioski o wpisanie operacji z zastosowaniem robota na listę procedur refundowanych przez NFZ. Jest to jednocześnie pierwsze z zadań nowopowstałego Polskiego Towarzystwa Chirurgii Robotowej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH