Wolsztyn: zagrożony kontrakt na anestezjologię i intensywną terapię

SPZOZ im. R. Kocha w Wolsztynie może stracić kontrakt w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii. Wszystko przez to, że z pracy w szpitalu odeszło dwóch anestezjologów.

1 kwietnia, po 36 latach pracy w tym szpitalu, zrezygnował z funkcji kierownika oddziału anestezjologii i intensywnej terapii doktor Waldemar Micewski. Szpital znalazł się w trudnej sytuacji, kontrakt z NFZ przewiduje zatrudnienie czterech anestezjologów - pozostało tylko dwóch.

Na stronie internetowej szpitala ukazało się ogłoszenie o pilnym zatrudnieniu anestezjologów z II stopniem specjalizacji. Przyczyną całej sytuacji stał się konflikt, który powstał na początku roku.

Spółka żony Micewskiego wzięła udział w konkursie NFZ na kontrakt w zakresie świadczenia zdrowotnej opieki nocnej i świątecznej, konkurując ze szpitalem. Sam Micewski nie zamierzał brać udziału w przedsięwzięciu.

Ostatecznie spółka żony Micewskiego nie uzyskała kontraktu, a szpital postanowił zrezygnować z kontraktu z anestezjologiem. Ten nie kryje rozgoryczenia - pracując najpierw, jako ordynator, a potem kontraktowy kierownik anestezjologii, 10 lat temu tworzył ten oddział. Teraz zamiast kontraktu zaproponowano mu umowę o pracę, z której zrezygnował.

Aleksandra Sibilska, dyrektor wolsztyńskiego szpitala odmówiła na ten temat rozmowy z Rynkiem Zdrowia. W Wielkopolskim Oddziale Wojewódzkim NFZ poinformowano nas, że po piśmie z informacją o zaistniałej sytuacji, jakie wpłynęło do Funduszu, oddział wszczął postępowanie kontrolne placówki.

- W chwili zawierania kontraktu placówka spełniała warunki wymagane w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia oraz zarządzeniem prezesa NFZ oddział taki powinien zatrudniać 4 specjalistów anestezjologii. Niespełnienie przez szpitale kryteriów wymaganych, niezależnie od rodzaju świadczeń, może skutkować rozwiązaniem umowy - informuje portal rynek zdrowia.pl Sylwia Wądrzyk, z biura prasowego Wielkopolskiego OW NFZ.

- O szczegółach i ewentualnych konsekwencjach będzie można mówić dopiero po zakończeniu postępowania kontrolnego - dodaje Wądrzyk.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH