Wokół talerza, czyli żeby było ekonomicznie i apetycznie

O szpitalnym menu media często rozprawiają. Najczęściej w negatywnym kontekście. Bo jest tak, że szpitalne wyżywienie kojarzy się najczęściej z głodowymi porcjami i niezbyt apetycznym wyglądem. Są jednak szpitale, do których ten stereotyp, ni w ząb, nie pasuje!

Są placówki, których zarządzający nie tylko uważają, że pacjenta trzeba dobrze leczyć, ale także i takoż żywić. Jedni oddają szpitalne kuchnie wyspecjalizowanym firmom zewnętrznym. Inni, jak na przykład, Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu uważają, że sami mogą dobrze wykarmić pacjentów i jeszcze na tym zarobić...

Drogi do celu
Co robić, by było zdrowo i smacznie?

Najczęściej w szpitalach cedują ten obowiązek na firmy zewnętrzne. Takie rozwiązanie zmniejsza obciążenia budżetu placówek, jednocześnie przenosi odpowiedzialność za jakość serwowanych potraw na firmę realizującą zlecenie i pozwala pozbyć się problemów związanych z żywieniem pacjentów. Nie zawsze jednak jest to rozwiązanie dobre – zarówno dla pacjentów, jak i szpitala...

We wspomnianym już Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym w Grudziądzu wcześniej szpitalną kuchnie i stołówkę prowadziła firma outsourcingowa. Okazało się, że usługa „z zewnątrz” nie zawsze jest opłacalna dla zlecającego.

– Płacąc firmie outsourcingowej do każdego rachunku trzeba dodać podatek VAT, dodając do tego marżę. Jakby nie liczyć, wychodzi to drożej o około 37procent. Wolę zdecydowanie te pieniądze wypłacić ludziom w pensji niż płacić firmie zewnętrznej – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor RSS Marek Nowak.

Dodajmy, że Szpital uzyskał – wprowadzając najnowocześniejsze procedury w produkcji żywności gwarantujące pełne bezpieczeństwo żywienia – certyfikat ISO 21000. Uzyskał także zezwolenie do prowadzenia cateringu.

– W tej chwili żywimy, oprócz pacjentów Szpitala, także uczniów z grudziądzkich szkół. Do końca 2012 r. mamy komplet zamówień na organizację wesel. Dodatkowo prowadzimy własny bar, bufet, mamy swoją kawiarnię. Prowadzimy też zewnętrzne usługi cateringowe. Samych ciast produkujemy na zamówienia dziennie około 200 kg. Jesteśmy w stanie przygotować około 3 tys. posiłków dziennie, w tym tysiąc dla naszego szpitala. Dzisiaj patrząc z perspektywy mogę ocenić, że warto było dozbroić naszą kuchnie, uzyskać wszystkie certyfikaty. Nie ukrywam, że szpital na tej działalności zarabia. I to niemałą kwotę. Nasza dodatkowa działalność przynosi około 100 tysięcy złotych miesięcznie przychodu – stwierdza nie bez dumy dyrektor Nowak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH