Polskie misje wojskowe nie są dostatecznie zabezpieczone pod względem medycznym. Lekarzy brakuje także w jednostkach w kraju - powiedział w piątek, w czasie uroczystości z okazji Święta Wojskowej Służby Zdrowia, Krzysztof Kasprzak - komendant 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SP ZOZ w Bydgoszczy.

Uroczystość stała się okazją do oceny kondycji wojskowej służby zdrowia.

– Szpitale resortowe, kiedyś były finansowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Narodowy Fundusz Zdrowia. Dzisiaj został nam tylko NFZ, choć obowiązków nam nie zmieniono - dodał  komendant placówki.

Lecznica przyjmuje 99 proc. pacjentów cywilnych, pozostały procent to wojskowi. Ale  szpitala pacjentami są także oficerowie NATO, stacjonujący w Bydgoszczy, którym trzeba zapewnić opiekę na najwyższym poziomie. Lekarze starają się jak mogą, wykonują innowacyjne zabiegi, żeby sprostać wysokim wymaganiom. Efekt jest taki, że bydgoski szpital jest oceniany jako jeden z najlepszych w kraju w zakresie opieki neurochirurgicznej.

Mimo sukcesów szpitala, sytuacja wojskowej służby zdrowia nie prezentuje się dobrze.

– Wojskowa Akademia Medyczna w Łodzi przestała istnieć, a lekarze cywilni, nawet najlepsi nie zastąpią wojskowych, kiedy w kraju wybuchnie konflikt zbrojny. Brak lekarzy wojskowych widać też na misjach zagranicznych i w jednostkach w kraju. A z tym już trzeba coś zrobić - uważa Kasprzak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH