Włocławek: szpital ofiarą nagonki mediów?

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. bł. księdza Jerzego Popiełuszki we Włocławku po kilku tragicznych zdarzeniach zyskał miano "szpitala grozy". W szpitalu mówią: padliśmy ofiarą nagonki mediów.

Po śmierci nienarodzonych bliźniąt w ciągu zaledwie kilku tygodni z oddziału odeszła połowa lekarzy. Nie wytrzymali presji albo nie chcieli pracować w napiętnowanej lecznicy. Ci, którzy zostali, przyznają, że sprawa będzie miała poważne konsekwencje. Jedno jest pewne: zaufanie do lekarzy jest obecnie zdecydowanie mniejsze - informuje dziennik.pl

W takiej atmosferze lekarzowi trudniej podjąć racjonalną decyzję. Świadczy o tym choćby rosnąca liczba cesarek wykonywanych "na wszelki wypadek". Sprawa bliźniąt ośmieliła także innych pacjentów, którzy czują się pokrzywdzeni przez włocławski szpital, co skutkuje kolejnymi sprawami dotyczącymi błędów lekarskich.

Rocznie w szpitalu leczy się ponad 25 tys. pacjentów i przychodzi na świat około 1,6 tys. dzieci. W ub.r. zmarło ich pięcioro. Dyrektor placówki ds. medycznych, Krzysztof Motyl przypomina, że wskaźnik umieralności okołoporodowej we Włocławku wynosi 3,7 promila, czyli jest blisko dwukrotnie mniejszy niż polska średnia.

Więcej: http://wiadomosci.dziennik.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH