ddwloclawek.pl/Rynek Zdrowia | 26-06-2019 13:24

Włocławek: oddział chirurgii dziecięcej był "nie do utrzymania"

Oddziału chirurgii dziecięcej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku, według dyrektora Marka Bruzdowicza, nie dało się utrzymać. Borykał się z problemami kadrowymi od dwóch lat. Reaktywacja jest możliwa, ale nie ma lekarzy chętnych do pracy.

Reaktywacja oddziału jest możliwa, ale nie ma lekarzy chętnych do pracy Fot. Archiwum

Na razie, zamiast chirurgii dziecięcej, w szpitalu funkcjonuje oddział chirurgii jednodniowej, na który trafiają mali pacjenci wymagający prostych zabiegów. Jak zapewnił dyrektor, stanowiły one 80 proc. wszystkich przypadków trafiających na oddział, kiedy jeszcze działał. Dzieci w cięższym stanie są obecnie przewożone do innych placówek, najczęściej do Torunia - informuje serwis ddwloclawek.pl.

Dyrektor włocławskiego szpitala ocenił też sytuację w SOR, gdzie - jak twierdzi - 60 proc. pacjentów trafia na skutek nieudolnej i niewłaściwie zorganizowanej podstawowej opieki zdrowotnej.

Zapowiadany przez MZ system TOPSOR - zdaniem Bruzdowicza - to zdecydowanie cenna inicjatywa, ale "jest to tylko maszynka do przerabiania pacjentów”, których liczba jest olbrzymia. Dyrektor podkreśla, że do zmiany tej sytuacji potrzebna jest prawdziwa reforma ochrony zdrowia.

Więcej: ddwloclawek.pl