Włochy: tak poradzili sobie z pracą lekarzy w kilku miejscach

Pełne urynkowienie, zasada "jednego miejsca" i ścisła kontrola publicznych wydatków - inne państwa poradziły sobie z długimi kolejkami w szpitalach i pracą lekarzy w różnych placówkach - informuje TVN24.

Dr Dariusz Sarti, ekspert rynku medycznego, w programie TVN24 Biznes i Świat zauważył, że we Włoszech istniała możliwość łączenia etatów w prywatnych i publicznych placówkach. Ten system jednak zmieniono. Wprowadzono zasadę "jednego miejsca pracy", ale przewidziano także możliwość zarobienia przez lekarzy dodatkowych pieniędzy.

Lekarz może przyjmować prywatnie po godzinach pracy. Do jego kieszeni trafia wówczas ok. 70 proc. kwoty, którą płaci pacjent. W przypadku niepełnego etatu, dozwolona jest praca w innym miejscu. W wyniku wprowadzenia tych przepisów, wielu lekarzy zrezygnowało z pracy w prywatnych klinikach.

We Włoszech za zapewnienie opieki lekarskiej odpowiedzialne są władze regionów. Otrzymują one pieniądze ze składek zdrowotnych mieszkańców, budżetu centralnego, a także z tzw. "ticketów", który dają pacjentom prawo do dodatkowych usług.

Więcej: www.tvn24.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH