Z Ośrodka dla dzieci niewidomych i niedowidzących w Owińskach po nowym roku zniknął gabinet okulistyczny. Okuliści twierdzą, że poszło o... kąt nachylenia podjazdu dla wózków inwalidzkich. Według NFZ powinien wynosić pięć procent, a wynosi osiem.
Okuliści z poradni „Okulistyka” twierdzą, że o wyśrubowanych kryteriach dowiedzieli się na dwa tygodnie przed złożeniem oferty. Nie mieli czasu poprawić podjazdu. W efekcie Fundusz nie podpisał z nimi umowy. Nowe wytyczne okazały się bardziej wygórowane od wymagań, jakie stawia polskie prawo budowlane.
Tymczasem - jak informuje Gazeta Wyborcza - okuliści przyjmowali tygodniowo ok. 50 małych pacjentów, podopiecznych ośrodka. Zdaniem dyrektorki ośrodka, Marii Tomaszewskiej, odpowiednia opieka okulistyczna dla podopiecznych, to jedyna szansa na zachowanie resztek wzroku.
NFZ podtrzymał w środę (4 stycznia) swoją decyzję, uzasadniając ją zbyt małą liczbą punktów. Przychodnia "Okulistyka" odwołała się od decyzji wielkopolskiego NFZ do centrali. Czeka na odpowiedź.
Ośrodek dla Dzieci Niewidomych w Owińskach ma pod opieką ok. 250 dzieci z ciężkimi wadami wzroku. To jedyna taka placówka w Wielkopolsce, która kształci niedowidzące dzieci na poziomie przygotowania przedszkolnego, szkoły podstawowej, gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej.
Więcej: http://poznan.gazeta.pl/
Czytaj więcej: okulistyka dziecięca | kontraktowanie świadczeń
Zielona Góra: ćwiczenia ratowników medycznych