Wielkopolska: cztery szpitale jeszcze bez kontraktu z NFZ

Prawie wszystkie wielkopolskie szpitale podpisały już umowy na przyszły rok z NFZ . Wielkopolski Oddział Wojewódzki w Poznaniu kończy kontraktowanie usług. Choć oficjalny termin minął ostatniego listopada pozostały jeszcze cztery placówki, z którymi przedłużono negocjacje.

Te szpitale, które pozostały na „placu boju" walczą o wyższe niż proponował to Fundusz kontrakty. Umów nie podpisały jeszcze szpitale: Kliniczny nr 5 oraz Centrum Św. Jerzego w Poznaniu oraz powiatowy szpital we Wrześni i Pleszewskie Centrum Medyczne.

W przypadku poradni specjalistycznych kontraktu nie podpisało tylko wspomniane Centrum Św. Jerzego - tu też rozbieżności dotyczą zapewnienia finansowania całodobowej okulistyki dziecięcej.

Zdaniem Zbyszka Przybylskiego, prezesa zarządu szpitala Powiatowego we Wrześni propozycje NFZ dotyczące kontraktów dla tego szpitala oparte są na uwarukowaniach historyczych a nie na faktycznych potrzebach.

– Proponuje nam się, licząc średnio,135 złotych na jednego mieszkańca, podczas gdy są powiaty, w których ta stawka wynosi i 300 zł, a średnia województwie, to 200 zł. Mielibyśmy więc otrzymywać jedną z najniższych stawek na osobę w województwie. To przekłada się później na liczbę i kwoty nadwykonań, a tym samym na kłopoty finansowe. Dlatego ciągle jeszcze negocjujemy z Funduszem – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Zbyszko Przybylski.

Dyskusje na temat wysokości kontraktu stoją też na przeszkodzie podpisaniu umowy przez Szpital Kliniczny nr 5 im. Karola Jonschera Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Placówka składa się z dwóch części - szpitala pediatrycznego i szpitala psychiatrycznego. W obu tych zakresach staramy się o wyższe limity. Jest jedynym szpitalem psychiatrycznym na cały 700 tysięczny Poznań, który zabezpiecza dyżury dla ostrych pacjentów psychiatrycznych.

– To szpital mały, kliniczny, nieprzystosowany do zabezpieczenia opieki psychiatrycznej dla całego Poznania. Często z powodu braku miejsca, na nasz koszt musimy transportować pacjentów do innych szpitali, w Gnieźnie lub Kościanie – stwierdza Dorota Woźnicka, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala.

Jak podkreśla dyrektor, o problemie opieki psychiatrycznej w Poznaniu mówi się od lat. Szpital monituje w tej sprawie do urzędu marszałkowskiego, do wojewody, ale sytuacja w dalszym ciągu pozostaje nierozwiązana.

– Staramy się o zwiększenie stawki dla oddziału psychiatrycznego, aby przynajmniej pokryć koszty, które ponosimy z jego utrzymaniem. Czasami dziennie wykonywanych jest cztery i pięć transportów pacjentów do innych szpitali. To jest kosztowne. Utrzymanie takiej funkcjonującej psychiatrycznej izby przyjęć dziennie kosztuje nas w granicach 4-5 tysięcy złotych, a Fundusz proponuje zaledwie 1500 złotych. Musimy, więc przeznaczać na jej funkcjonowanie pieniądze uzyskane z innych hospitalizacji, aby ją utrzymać – mówi dyrektor Woźnicka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH