NFZ nie ukrywa, że w tym roku nie będzie więcej pieniędzy na tzw. nadlimity. Szpitale kliniczne już teraz stają przed dylematem, czy przekraczać limity narzucone przez Fundusz, czy ratować chorych.

Piotr Bogacz, dyrektor do spraw ekonomicznych Szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu obawia się, że w drugim półroczu może dojść do ograniczeń w przyjmowaniu pacjentów. Dramatycznie jest już na onkologii. Chorzy na białaczkę, którzy powinni być przyjęci z dnia na dzień, czekają na wolne miejsce do czterech tygodni. Do braku łóżek na hematologii doszły teraz ograniczenia w finansowaniu leczenia, które wiążą ręce medykom i dyrekcji.

– Każdego dnia przybywa na moim biurku indywidualnych wniosków, w których chorzy na nowotwory proszą o kosztowne leczenie bardzo drogimi cytostatykami. Jeżeli będę je uwzględniał, to narażę szpital na przekroczenia finansowe, a gdy odmówię, narażę chorego na utratę życia – wyjaśnia Głosowi Wielkopolski dyrektor Bogacz. Szpital ma już 2 mln zł tzw. przekroczenia.

Wartość leczenia w  Szpitalu Klinicznym im. H. Święcickiego w Poznaniu przekroczono już o 150 proc. Wyjściem byłoby zamknięcie placówki na dwa miesiące. Nie ma jednak dokąd odesłać pacjenta z guzem mózgu, ponieważ w całej Wielkopolsce tylko w tym jednym ośrodku można go zoperować.

– Tacy pacjenci są na nas skazani, ale urzędnicy nie chcą tego uznać – mówi dyrektor Mackiewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH