Odwołanie ze stanowiska dyrektora Opolskiego Oddziału NFZ Kazimierza Łukawieckiego nie ma podstaw merytorycznych - powiedział w Opolu wiceminister zdrowia Jakub Szulc.
- Najlepszą decyzją byłoby przywrócenie go do pracy - dodał wiceminister. Szulc był gościem specjalnego posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Wiceminister przedstawił na nim wyniki kontroli, jaką ministerstwo zdrowia przeprowadziło w opolskim oddziale NFZ. - Nie ma w nich niczego, co uzasadniałoby odwołanie dyrektora Łukawieckiego. Zapewniam, że ministerstwo dołoży wszelkich starań, aby ta sprawa nie została zostawiona sama sobie - powiedział wiceminister.
Dodał, że w opinii ministerstwa Łukawiecki jest jednym z najlepszych dyrektorów wojewódzkich oddziałów NFZ.
Szulc podkreślił, że ministerstwo sprawuje nadzór merytoryczny nad NFZ, ale nie ma kompetencji, by uchylić decyzję personalną jaką podjął - wbrew opinii rady opolskiego oddziału - prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.
Ogłoszono już konkurs na stanowisko dyrektora NFZ w Opolu. - Po rozmowach kwalifikacyjnych propozycję otrzymał Filip Nowak (ostatnio zastępca dyrektora ds. techniczno-eksploatacyjnych w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy). Taka informacja została przekazana do Opola, rada nadzorcza oddziału funduszu ma 14 dni na wydanie opinii o tym kandydacie - powiedział rzecznik NFZ Andrzej Troszyński. Dodał, że opinia rady nie jest dla prezesa NFZ wiążąca.
W obronie Łukawieckiego wystąpili licznie opolanie. Przeciwko decyzji prezesa NFZ zaprotestował Związek Powiatów Polskich, konwent starostów, związki zawodowe, pielęgniarki, lekarze, artyści, parlamentarzyści wszystkich opcji, a także opolscy Niemcy, którzy wystosowali w tej sprawie list otwarty do minister zdrowia. Powstał także obywatelski komitet protestacyjny, który zorganizował pikietę w obronie odwołanego dyrektora.
Do głosów sprzeciwu dołączyli się we wtorek (6 lipca) uczestnicy Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. W liście do premiera Donalda Tuska uznali decyzję Paszkiewicza za bezzasadną, a dotychczasowe postępowanie szefa NFZ za „nacechowane niezrozumiałą pogardą i arogancją dla społeczeństwa Opolszczyzny, co poważnie narusza zaufanie do organów Państwa, rządu i zasad dialogu społecznego".
Uczestnicy posiedzenia Komisji podkreślili, że wyniki kontroli w opolskim oddziale potwierdzają, iż zmiana dyrektora „jest niemerytoryczna i w najmniejszym stopniu nie służy poprawie funkcjonowania opieki zdrowotnej na Opolszczyźnie, a może wręcz nieść ryzyko i zagrożenie dla pacjentów naszego regionu".
Czytaj więcej: zmiany kadrowe | Kazimierz Łukawiecki | Filip Nowak
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum