Wicemarszałek województwa lubelskiego Arkadiusz Bratkowki odpowiada w portalu rynekzdrowia.pl na krytykę marszałkowskiego pomysłu łączenia szpitali w Lublinie. Nie zgadza się z opinią byłego dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie Marka Stankiewicza. - Ten pan nie wie, co mówi - twierdzi marszałek.

We wtorkowym (19 sierpnia) wydaniu Gazety Wyborczej ukazał się artykuł, w którym Marek Stankiewicz użył mocnych słów. Stwierdził, że łączenie szpitali to bzdura. Mówił wówczas, że lubuska służba zdrowia cierpi na partyjniactwo, a szpitale „to miejsca dla ciotek, wujków i PSL-owskich pociotek”.

Zdaniem marszałka Bratkowskiego, takie uwagi nie są merytoryczne: - Trudno się odnieść do takich słów, ten Pan nas zaatakował tylko dlatego, że poddaliśmy pewien pomysł do dyskusji - uważa marszałek.

Pomysłem tym jest fuzja pięciu lublińskich szpitali. Jak przekonuje odpowiedzialny za zdrowie marszałek, to na pewno lepsze rozwiązanie niż prywatyzacja. Używa mocnych, ale i trudnych do zweryfikowania argumentów: - Co stanie się z pacjentami, gdy prywatny szpital za usługi będzie żądał większych środków niż refundowane przez narodowego płatnika? - pyta.

Bratkowski zaznacza, że jeśli szpitale nie będą inaczej zarządzane, to pewnego dnia z powodu zadłużenia mogą zaprzestać przyjmowania pacjentów.

- Analizujemy wszystkie dokumenty, z których wynika, że któregoś dnia może w placówkach zabraknąć wyżywienia bądź leków. Przecież dobrze wiemy, że to tego dopuścić nie możemy, a przy obecnym trendzie starzejącego się społeczeństwa potrzebnych będzie jeszcze więcej łóżek do długoterminowego leczenia - przestrzega w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

Według Bratkowskiego coś co inni nazywają partyjniactwem w lubelskich szpitalach nie istnieje. - Nie ma mowy o mieszaniu polityki do szpitali. Mogę dodać, że od czasu gdy sprawujemy władzę, nie było zmian administracyjnych w placówkach. To chyba wystarczający dowód.

Odnosząc się do słów Stankiewicza proponuje, abym on sam zaproponował przynajmniej 2-3 osoby, które podejmą się zarządzania placówkami. - Prosimy zatem o konkretne pomysły, może znajdzie się odważny, który podejmie się zarządzania tymi placówkami w taki sposób, aby je wyciągnąć z tych długów  - mówi z lekką ironią marszałek. 

Na temat pomysłu dotyczącego fuzji lubelskich szpitali wypowiadają się kolejne osoby. Pomysł poparła posłanka z sejmowej komisji zdrowia - Joanna Mucha. W rozmowie z dziennikarzem GW powiedziała, że połączenie szpitali poprawi świadczone usługi. Powtórzyła też argumenty o oszczędnościach w administracji. Jak dodaje Mucha realizację projektu łączenia szpitali powinno powierzyć się osobie, która zajmuje się profesjonalnym zarządzaniem tego typu placówkami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH