We wtorek strajk ostrzegawczy w szpitalu w Dąbrowie Górniczej We wtorek strajk ostrzegawczy w szpitalu w Dąbrowie Górniczej. Fot. Archiwum

Dwugodzinny strajk ostrzegawczy odbędzie się we wtorek 22 marca w Zagłębiowskim Centrum Onkologii (ZCO) - Szpitalu Specjalistycznym im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej - poinformowały w czwartek (17 marca) związki zawodowe działające w tej placówce.

Jak poinformowała przewodnicząca Solidarności w dąbrowskim szpitalu Elżbieta Żuchowicz, o przeprowadzeniu strajku ostrzegawczego zdecydowały wszystkie związki zawodowe działające w tej placówce. - Nasza cierpliwość już się wyczerpała. Mediacje nie przynoszą efektu, a w dodatku dyrekcja nie dotrzymuje zobowiązań, które wobec nas podjęła w obecności mediatora - powiedziała przewodnicząca.

Dodała, że w szpitalu cały czas organizowane są spotkania z pracownikami poszczególnych oddziałów, podczas których strona związkowa informuje załogę o przebiegu dotychczasowych rozmów płacowych. - Większość pracowników jest zdania, że najwyższy czas, aby zorganizować strajk - podkreśliła.

Od wielu miesięcy w dąbrowskim szpitalu trwa spór zbiorowy na tle płacowym. Po kolejnych rundach rokowań spór wszedł fazę mediacji. W związku z przeciągającymi się rozmowami i brakiem porozumienia z pracodawcą 11 marca organizacje związkowe ogłosiły akcję protestacyjną, budynek szpitala został oflagowany. Kolejnym krokiem jest strajk ostrzegawczy.

Przewodnicząca zapewniła, że podczas strajku życie i zdrowie pacjentów nie będą zagrożone. - O żadnym odchodzeniu od łóżek nie ma mowy. Jednak pacjenci muszą się liczyć z tym, że w dniu strajku przez te dwie godziny pojawią się pewne utrudnienia, np. dłuższy czas oczekiwania na udzielenie porady czy badanie. Niemniej zrobimy wszystko, aby skutki strajku były dla pacjentów jak najmniej uciążliwe. Ich zdrowie jest dla nas najważniejsze. Liczymy na zrozumienie ze strony pacjentów i wsparcie - podkreśliła.

Strona związkowa domaga się podwyżek płac dla wszystkich pracowników w wysokości 300 zł brutto. W ocenie związkowców wynagrodzenia w szpitalu są zbyt niskie. Część osób otrzymuje podwyżki tylko, gdy rośnie płaca minimalna. Dodatkowo zarobki na tych samych stanowiskach są znacznie zróżnicowane. Jak podkreślają reprezentanci organizacji związkowych, z tego powodu i ze względu na złą organizację pracy ze szpitala odchodzi wielu specjalistów.

Właśnie brak lekarzy internistów był przyczyną niedawnych problemów szpitala - przez 1,5 miesiąca w placówce nie działał jedyny w mieście oddział internistyczny. W poniedziałek dyrekcja szpitala podała, że lekarze zostali zatrudnieni i oddział wznowił działalność. Gdyby tak się nie stało, placówka straciłaby znaczącą część kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH