Ważna jest jakość leczenia, a nie forma własności. Prywatne szpitale walczą o swoje miejsce w systemie ochrony zdrowia

Wprowadzenie konkurencji płatników prywatnych i publicznych w zakresie zarówno składki podstawowej, jak i dodatkowej pod czujnym okiem silnego, centralnego regulatora oraz szybsze zrównanie praw podmiotów publicznych i niepublicznych wykonujących działalność leczniczą - to niektóre postulaty uczestników I Kongresu Szpitali Prywatnych.

Rząd już zapowiada spełnienie jednego z postulatów. Wskazuje, że rozwiązania prawne wchodzące w skład przeprowadzanej reformy ochrony zdrowia mają zlikwidować podział na szpitale publiczne i niepubliczne: wszystkie staną się zakładami wykonującymi działalność leczniczą. Zwracał no to uwagę podczas kongresu Marek Haber, wiceminister zdrowia.

Wspieranie najlepszych

- Zmieniając od kilku lat służbę zdrowia staramy się między innymi, aby podział na publiczne i niepubliczne placówki stał się przeszłością. Szpital ma otrzymywać kontrakt ze względu na jakość świadczonych usług, a nie strukturę własnościową. Tego wyrazem jest wejście w życie ustawy o działalności leczniczej - mówił wiceminister.

Zdaniem ministra to nie jest  wspieranie prywatnej ochrony zdrowia, a  dobrego leczenia. Jak wyjaśniał, nadrzędnym celem jest, aby środki publiczne były kierowane do tych, którzy najlepiej je spożytkują.

- Najwyższy czas przestać pytać, czy placówka jest publiczna czy prywatna, ale czy dobra czy zła - dodawał Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Apel o reformy

Pozytywne sygnały i korzystne dla placówek niepublicznych zmiany legislacyjne to, zdaniem uczestników Kongresu, za mało. W apelu do premiera Donalda Tuska podkreślają, że działania rządu dotyczące reformy systemu ochrony zdrowia są niewystarczające, są zaniepokojeni brakiem docelowych założeń.

Chcą zatem kompleksowej reformy ochrony zdrowia i proponują konkretne rozwiązania.

- Mimo trwającego do niedawna, przez pięć lat, średniorocznego tempa wzrostu budżetu NFZ w wysokości 20 proc. odczuwalny poziom opieki rósł zdecydowanie wolniej  - czytamy w apelu. Wynika z tego, że środki publiczne nie są optymalnie wydatkowane. Rozwiązaniem może być konkurencja dla Funduszu - kilku publicznych i prywatnych płatników.

Autorzy apelu chcą też zmian w kontraktowaniu świadczeń medycznych. Domagają się wyeliminowania wszelkich rodzajów uznaniowości w dystrybucji środków publicznych. Chcą też wprowadzenia ustawy, w której zostałby określony zintegrowany system planowania potrzeb zdrowotnych, od poziomu powiatu do całego państwa.

Europejskie spojrzenie

Pełnego wsparcia przedstawicielom prywatnego lecznictwa szpitalnego w Polsce udzielił Teófilo Leite, prezes Szpitali Prywatnych Unii Europejskiej (UEHP), reprezentujących 4,5 tys. placówek , które zatrudniają 1,5 mln pracowników.

- Europa potrzebuje szpitali prywatnych, chociażby z tego względu, że są bardziej wydajne, mają zwykle o jedną trzecią niższe koszty niż szpitale publiczne. Nawet rządy europejskie uznały sektor prywatny za istotny i potrzebny czynnik w zazwyczaj mieszanym systemie ochrony zdrowia  - przekonywał prezes UEHP.

Do wzrostu znaczenia szpitali prywatnych przyczyniły się zjawiska zachodzące w całej Europie: procesy demograficzne, sukcesy technologii medycznej, w efekcie zwiększające się znaczenie leczenia chorób przewlekłych - wszystko razem  skutkujące tym, że koszty ochrony zdrowia rosną szybciej niż nakłady.

Unia zdrowia

- We Francji prywatne szpitale są integralną częścią systemu ochrony zdrowia (prawie jedna trzecia szpitalnych łóżek znajduje się w prywatnych placówkach, przeprowadzają już około 50 proc. wszystkich zabiegów chirurgicznych). Przy tym WHO uznało system ochrony we Francji za najlepszy na świecie pod względem dostępności do opieki medycznej - mówił Teófilo Leite.

Podawał również przykłady Włoch (dużo prywatnych szpitali na północy kraju, 15 proc. Włochów posiada ubezpieczenie prywatne), Niemiec (jedna trzecia wszystkich szpitali to placówki prywatne, ogromne znaczenie ma też w tym kraju turystyka medyczna - około 100 tys. pacjentów przybywa co roku do niemieckich klinik), Hiszpanii (ponad połowa szpitali i trzecia część łóżek w prywatnym sektorze) oraz Portugalii (szybki wzrost w ciągu ostatnich pięciu lat, 25 nowych szpitali, inwestycje na poziomie 500 mln euro).

Jakie wnioski? - Przebieg reform, w co najmniej 20 krajach europejskich, tworzy możliwości dla sektora prywatnego. Co więcej, Europa musi połączyć siły, aby stworzyć jednolity rynek zdrowia. Uważam, że Unia Europejska powinna stać się także unią ochrony zdrowia - konkluduje prezes Szpitali Prywatnych Unii Europejskiej.

Nadal małe kontrakty

Jak wygląda Polska na tym tle? Rynek rozwija się dynamicznie, ale w sposób nieuporządkowany. Z danych NFZ za 2010 rok wynika, że mamy 720 szpitali publicznych i 1069 prywatnych (placówek stacjonarnych i świadczących usługi jednego dnia). Z tym, że w strukturze wydatków NFZ na leczenie szpitalne dominują placówki publiczne i niepubliczne samorządowe: 94,35 proc. środków ( 25,38 mld zł). Szpitale prywatne otrzymują 5,65 proc. środków publicznych przeznaczonych na leczenie szpitalne czyli 1,52 mld zł.

- Połowa szpitali prywatnych posiada kontrakty poniżej 1 mln zł. Najwięcej placówek znajduje się w województwie śląskim (116), potem na Mazowszu (46) i Dolnym Śląsku. Najmniej prywatnych placówek znajduje się w województwie świętokrzyskim i podlaskim - informuje Andrzej Mądrala, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych. Dane dotyczące dziedzin o największym finansowaniu wskazują, że prywatne szpitale najczęściej mają kontrakty z zakresu kardiologii (228 mln zł), okulistyki (73 mln zł) i chorób wewnętrznych (68 mln zł).

Jak wskazują eksperci, udział lecznic prywatnych w budżecie NFZ jest mały, ale następuje istotny wzrost.

- Co zaskakujące, mamy w Polsce tylko i aż 48 szpitali prywatnych, które mają kontrakt z NFZ powyżej 10 mln zł. To na pewno nie są placówki, które tylko „spijają śmietankę”.  Można z kolei pytać, skąd tak duża liczba małych szpitali - zastanawia się Robert Mołdach, ekspert do spraw gospodarki zdrowotnej.

Jednak  dalszy rozwój sektora szpitali prywatnych, zdaniem ekspertów, wymaga gwarantowania inwestycji m.in. poprzez: badania potrzeb populacyjnych i epidemiologicznych, wyznaczanie strategicznych celów krajowych i regionalnych oraz wybór najlepszego oferenta i przyznawanie mu promesy kontraktu z NFZ.

I Kongres Szpitali Prywatnych zorganizowali Pracodawcy RP oraz  Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH