Zaostrza się sytuacja w stołecznym Centrum Onkologii Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie: pracownicy weszli w spór zbiorowy z pracodawcą. Domagają się podwyżek i zmian w placówce - mówił w rozmowie z tvnwarszawa.pl wiceminister zdrowia Andrzej Włodarczyk.
Ministerstwo zapowiada restrukturyzację lecznicy. Tymczasowego dyrektora ma zastąpić nowy. Placówka jest zadłużona, brakuje środków na inwestycje, pacjenci narzekają na warunki, w jakich oczekują na konsultacje - do tych problemów doszedł obecnie spór zbiorowy, w który zaangażowały się trzy z ośmiu związków zawodowych działających w warszawskim CO.Związkowcy żądają nie tylko podwyżek: chcą ponadto określenia zasad prowadzenia badań klinicznych. Oceniają, że badania kontrolują koncerny farmaceutyczne, a ich liczba, rodzaj i wyniki są utajniane. Tajemnicą ma być także informacja, ile pieniędzy otrzymuje z tego tytułu CO.
Fakt, że w CO źle się dzieje, potwierdził w rozmowie z tvnwarszawa.pl wiceminister zdrowia, Andrzej Włodarczyk. W jego ocenie w placówce nie brakuje przykładów nepotyzmu, nieprawidłowości finansowych i zarzutów korupcyjnych.
Obecnie w centrum prowadzona jest kontrola NIK. Wynajęta została również firma, która wykonuje audyt. Jak informował portal rynekzdrowia.pl minister, Ewa Kopacz, podpisała w środę (19 października) rozporządzenie w sprawie powołania zespołu onkologów, mających zdecydować o zmianach w zarządzaniu warszawskim Centrum Onkologii.
- Zespół specjalistów z zakresu onkologii zbierze się w najbliższy poniedziałek i podejmie decyzje dotyczące reorganizacji i restrukturyzacji Centrum Onkologii w Warszawie - zapowiedział Andrzej Włodarczyk.
Czytaj więcej: Andrzej Włodarczyk | Centrum Onkologii Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum