Z publicznych placówek ortodonci uciekają do prywatnych, bo tam zarabiają nawet czterokrotnie więcej.
Od stycznia br. kolejka do ortodontów w Wojewódzkim Centrum Stomatologii w Warszawie, gdzie bezpłatnie zęby leczą tysiące mieszkańców Mazowsza, wydłuża się z każdym miesiącem. Pod koniec ub. r. odeszło tam bowiem z pracy aż sześciu z dwunastu specjalistów. Jak wyjaśnia dyrekcja centrum, zrezygnowali, bo chcieli lepiej zarabiać w prywatnych gabinetach.
Wanda Pawłowicz, rzecznik Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ podkreśla, że stawki dla ortodontów nie są małe, a w centrum stomatologii są nawet kilkakrotnie wyższe od średniej krajowej. Według danych dyrekcji placówki to średnio około 12 tys. zł. Cóż jednak z tego, skoro prywatni ortodonci zarabiają 40-50 tys. miesięcznie.
Od marca centrum jest w trakcie komercjalizacji. Przekształcenie WCS w spółkę prawa handlowego potrwa do września. Zgodnie z prawem do tego czasu placówka nie może zatrudnić żadnego nowego pracownika. W tym roku kolejki zatem nie znikną.
Więcej: http://wyborcza.pl
Czytaj więcej: brak specjalistów | Wanda Pawłowicz | Wojewódzkie Centrum Stomatologii w Warszawie | Mazowiecki Oddział NFZ | ortodoncja | stomatologia | usługi stomatologiczne | wynagrodzenie ortodontów
Katowice: kto ma kreować i planować politykę zdrowotną?