Nie będzie, tak obiecuje premier Donald Tusk, podwyżki składki. Zabiega o to prezes NFZ.

O podwyższenie składki na ubezpieczenie zdrowotne od 2011 roku o 0,25 proc. wystąpił we wtorek 7 lipca do ministra finansów oraz ministra zdrowia prezes NFZ Jacek Paszkiewicz. Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej alarmował, że w 2010 roku wpływy do NFZ będą niższe o ponad 1,8 mld zł w porównaniu z 2009 r. Ta różnica zostanie pokryta z funduszu zapasowego, na którym w latach 2005-2007 zgromadzono 2,7 mld zł. Problem może pojawić się w 2011 roku, gdy nie będą już dostępne środki z tego funduszu.

– To jest pogląd pana prezesa. Nie podzielam tego poglądu. Będę od niego oczekiwał i także od pani minister zdrowia, bardzo szybkich wyjaśnień skąd ta wypowiedź – zapowiedział premier Tusk.

Dopytywany czy „nie będzie podwyżki” składki zdrowotnej, szef rządu odpowiedział, że „nie planuje” tego.

Kilka godzin wcześnie Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego premiera, powiedział w TVP1 o prezesie NFZ:

– Zarządza olbrzymim kapitałem pochodzącym od obywateli. Powinien raczej skutecznie zastanowić się nad tym, jak tymi pieniędzmi w imieniu obywateli dobrze zarządzać, a nie sięgać po raz kolejny po pieniądze do kieszeni obywateli.

Zwiększenie obecnej składki w wysokości 9 proc. o 0,25 proc. oznaczałoby – według prezesa NFZ – dodatkowe wpływy w wysokości 1,5 mld zł. NFZ uważa, iż pozwoli to na utrzymanie stanu finansowania świadczeń na poziomie nie niższym niż dotychczas. Paszkiewicz jest przekonany, że wzrost składki jest zgodny z polityką rządu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH