Protestujący w środę (4 listopada) przed siedzibą resortu zdrowia związkowcy Śląsko-Dąbrowskiej "Solidarności" przyczynę swojej pikiety tłumaczyli zbyt niskim finansowaniem świadczeń medycznych.

Zdaniem związkowców w tej chwili w szpitalach wykonywane są wyłącznie zabiegi ratujące życie. Przekazali oni do resortu zdrowia petycję, w której domagają się m.in. dodatkowych pieniędzy na leczenie.

– Kończą się kontrakty szpitali z NFZ, kończą się limity, nie ma pieniędzy, a NFZ rozkłada ręce. My mamy problem, ponieważ pacjenci nadal chcą być leczeni. W tym momencie są wstrzymane praktycznie wszelkie planowe zabiegi, przyjmowani są tylko chorzy z zagrożeniem życia. Może dojść do tego, że w grudniu służba zdrowia będzie zaciągać kredyty – powiedziała przewodnicząca „Solidarności” Pracowników Ochrony Zdrowia w Zawierciu Małgorzata Grabowska.

– Oczekujemy od minister Ewy Kopacz podjęcia zdecydowanych kroków. Zdrowie narodu jest ważniejsze niż polityka. Nie można doprowadzać do eutanazji pacjentów, mówić, że należy czekać w kolejkach po zdrowie – dodała Grabowska.

Podkreśliła też, że pracownicy służby zdrowia nie mogą liczyć na żadne podwyżki płac. – Pracodawcy straszą nas, że będziemy karani, jak będziemy przyjmować pacjentów ponad limit. Mamy problem, bo etyka zawodowa nie pozwala nam, żeby ich odsyłać - stwierdziła przewodnicząca.

Z delegacją protestujących spotkała się minister Ewa Kopacz. Zapowiedziała, że zobowiąże prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza do przedstawienia informacji na temat planowanej na 2010 r. puli środków przeznaczonych na śląski oddział Funduszu (wyliczonej według tzw. nowego algorytmu podziału środków).

Jak podkreślił rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Piotr Olechno, uzgodniono, że śląski NFZ zapłaci szpitalom za świadczenia ponadlimitowe, ratujące życie, wykonane w 2009 r. Pieniądze na ten cel pochodzić będą w części z zapłaty za świadczenia udzielane pacjentom spoza województwa śląskiego (środki z tzw. migracji), a także ze środków przekazanych dodatkowo przez prezesa NFZ zarządzeniem z października. Chodzi o 67 mln zł, które mają trafić do śląskich szpitali.

Minister Ewa Kopacz ma się spotkać kolejny raz ze związkowcami 18 listopada.

Protestujących przed ministerstwem - według szacunków dziennikarzy - było ok. 160. Organizatorzy podają, że manifestantów było 250. Związkowcy trzymali czarne flagi, część z protestujących była ubrana w kostiumy z namalowanym szkieletem. Osoby te miały tabliczki z napisem: „Czekam w kolejce do specjalisty”. Związkowcy przynieśli także na noszach kukłę pacjenta z trupią czaszką i napisem: „Zaufałem Ewie Kopacz”.

NFZ poinformował przed tygodniem, że w 2010 roku nakłady na świadczenia zdrowotne będą niższe o ponad 1,5 mld zł w porównaniu z bieżącym rokiem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH