Warszawa: poradnie specjalistyczne, czyli bądź cierpliwym

Wielomiesięczne oczekiwanie na wizytę w poradni specjalistycznej, to skutek braku specjalistów twierdzą zarządzający nimi.

W specjalistycznych poradniach przyszpitalnych wielomiesięczne kolejki do lekarzy. Średni czas oczekiwania na wizytę:
• u alergologa dziecięcego w poradni przy Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym im. prof. Jana Bogdanowicza przy ul. Niekłańskiej w Warszawie  – to siedem miesięcy,
• u kardiologa – pół roku,
• u laryngologa – trzy miesiące.

Podobnie jest w Samodzielnym Publicznym Dziecięcym Szpitalu Klinicznym przy ul. Litewskiej w Warszawie. Do nefrologa, endokrynologa czy laryngologa limity na pierwszy kwartał już się wyczerpały. Zapisy na nowy kwartał ruszą 1 marca. Tak samo dzieje się w poradniach dla dorosłych. Kilka miesięcy trzeba czekać na wizytę u laryngologa.

Dlaczego? Zapytana o to Wanda Pawłowicz, rzecznik prasowy mazowieckiego Oddziału NFZ  odpowiedziała portalowi rynekzdrowia.pl, że to skutek braku specjalistów.

– Problem wzmógł się, gdy NFZ  powołany do pilnowania systemu, zaczął wymagać respektowania zapisów rozporządzenia  o warunkach świadczenia ambulatoryjnych usług specjalistycznych. Zgodnie z tym zapisami, w poradni specjalistycznej musi pracować, np. kardiolog, a nie specjalista chorób wewnętrznych. W poradni alergologicznej zaś musi przyjmować alergolog, a nie pulmonolog.

Jak wyjaśnia Wanda Pawłowicz, kiedyś np., pulmonolog mógł przyjmować w poradni alergologicznej, bo kontraktowano alergie oddechowe. Teraz zawierane są umowy na usługi alergologiczne. Z tego też powodu wiele poradni zamknięto. W Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie zniknęła gastroskopia dziecięca. W szpitalu na Niekłańskiej okrojono bardzo poradnię okulistyczną. Przyjmuje jeden okulista na pół etatu.

Podobną opinię na temat kolejek do poradni specjalistycznych wyraża Barbara Lis-Udrycka, rzecznik prasowy Szpitala Wolskiego im. dr Anny Gostynińskiej w Warszawie.

– Kontrakt na porady specjalistyczne mamy na podobnym poziomie finansowym, jak w ubiegłym roku – twierdzi rzeczniczka Szpitala Wolskiego. – Brakuje jednak specjalistów, m.in. kardiologów. Ogłaszamy ciągle konkursy, ale nie ma chętnych do pracy  w przyszpitalnych poradniach. Wielu kardiologów zatrudniło się w prywatnych placówkach. Jest tu luka. O tyle się jednak poprawiło, że w poradniach mogą pracować lekarze również w trakcie specjalizacji...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH