Warszawa: dyrektor Szpitala Czerniakowskiego zrezygnował z pełnionej funkcji

Podczas spotkania w magistracie Leszek Wójtowicz, dyrektor Szpitala Czerniakowskiego, oddał się do dyspozycji i poprosił o wyrażenie zgody na rozwiązanie umowy o pracę.

Leszek Wójtowicz spotkał się 6 grudnia z zastępcą prezydenta Warszawy Jackiem Wojciechowiczem. Oddał się do dyspozycji, prosząc o zgodę na rozwiązanie umowy o pracę. Prośba została przyjęta. Wójtowicz będzie pełnił obowiązki do 17 grudnia 2010 r. ze względu na trwające negocjacje kontraktów z NFZ.

Jak informuje warszawski magistrat, po analizie wyników różnych kontroli ustalono, że część uchybień wynikała z obiektywnych uwarunkowań będących następstwem powszechnych w Polsce problemów w publicznej ochronie zdrowia m.in. kadrowych.

W szpitalu kontrole były prowadzone m.in. przez Biuro Polityki Zdrowotnej Urzędu Miasta imazowiecki NFZ. Zapoznano się też opiniami konsultantów: krajowego i wojewódzkiego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii i wyjaśnieniami dyrektora, lekarzy i innych pracowników Szpitala Czerniakowskiego.

"Opracowano w szpitalu procedury zapasowe (jak np. dyżury pod telefonem czy telemedycyna), które jednak nie zawsze były w praktyce realizowane przez personel. Inne uwagi dotyczyły formalnych naruszeń zasad raportowania danych żądanych przez płatnika i niestaranności podczas prowadzenia dokumentacji medycznej” – czytamy w piśmie Urzędu Miasta.

Według zapewnień magistratu, w stosunku do osób winnych zaniedbań lub bezpośrednio odpowiedzialnych za nadzór nad prawidłową realizacją działalności medycznej zostały wyciągnięte konsekwencje służbowe: od upomnienia po wypowiedzenie warunków pracy i płacy na zajmowanym stanowisku.

Zgodnie z obowiązującym prawem, przedmiotem kontroli prowadzonych na zlecenie prezydenta Warszawy nie mogła być ocena prawidłowości działań personelu medycznego – lekarzy, pielęgniarek, diagnostów i innych. Ta kwestia zostanie zbadana w prowadzonym obecnie postępowaniu prokuratorskim.

Przypomnijmy, że kontrola NFZ została przeprowadzona po nagłośnieniu przez media dwóch przypadków śmierci pacjentów szpitala - 44-letniej kobiety i 65-letniego mężczyzny. Kobieta zasłabła na ulicy i trafiła do Szpitala Czerniakowskiego. Tam przez cztery dni nie wykonano opisu zdjęć z tomografu. W sobotę i niedzielę w lecznicy nie było radiologów, choć umowa z NFZ nakładała na szpital obowiązek ich obecności. Pacjentka zmarła z powodu udaru mózgu. 
 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH