Warszawa: będzie protest fizjoterapeutów przed Sejmem Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Dziś (26 lutego) przed Sejmem będzie protestować kilka tysięcy fizjoterapeutów z całej Polski. Protestujący chcą w ten sposób powstrzymać zablokowanie wejścia w życie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, która nadaje im nowe prawa.

Ogólnopolski Protest Fizjoterapeutów rozpocznie się o godzinie 11:00 przed Sejmem.

Protestujący chcą m.in. wręczyć marszałkowi Sejmu petycję z żądaniem przerwania dalszego procesu legislacyjnego złożonej przez grupę posłów nowelizacji ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Planują również przemarsz sprzed Sejmu pod pałac prezydencki i siedzibę Ministerstwa Zdrowia. Będą domagać się rozpoczęcia 31 maja 2016 roku wdrażania ustawy podpisanej przez prezydenta RP.

Ustawę przegłosował poprzedni Sejm, podpisał ją w październiku ub.r. prezydent Andrzej Duda. Ma wejść w życie 31 maja. Ustawa zakłada m.in. że fizjoterapeuta ma samodzielność diagnostyczną. Pacjenci nie muszą mieć skierowania od lekarza, by rozpocząć leczenie. Teraz fizjoterapeuta będzie sprawdzał, na ile pacjenci są sprawni i jaki rodzaj rehabilitacji jest im potrzebny.

Zdaniem protestujących uchwalenie wnioskowanego projektu poselskiego ustawy o zmianie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty wyrządzi szkody społeczne w postaci wydłużenia czasu oczekiwania na fizjoterapię, opóźnienia wprowadzenia nowoczesnych form fizjoterapii i standardów leczenia, wzrostu kosztów leczenia, może się też przyczynić się do spadku zaufania do władzy ustawodawczej.

Przypomnijmy, że projekt przygotowany przez PiS zakłada wydłużenie vacatio legis ustawy o zawodzie fizjoterapeuty do 24 miesięcy.

Zdaniem posłów PiS przepisy przyjętej przez poprzedni rząd ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, dotyczące np. uzyskiwania prawa do wykonywania zawodu oraz odpowiedzialności zawodowej, "stoją w zasadniczej sprzeczności z większością regulacji prawnych obowiązujących w tym zakresie".

"Nadanie fizjoterapeutom uprawnienia kwalifikacji w leczeniu pacjentów do zabiegów fizjoterapii i ich stosowania, bez chociażby wstępnej diagnostyki lekarskiej, może zagrażać zdrowiu, a w skrajnych przypadkach życiu pacjentów" - czytamy w uzasadnieniu.

Autorzy projektu wskazują, że zaniechanie badania lekarskiego przed rozpoczęciem leczenia "narusza w sposób oczywisty bezpieczeństwo chorego" i jest sprzeczne z europejskimi standardami medycznymi.

W myśl ustawy wykonywanie zawodu fizjoterapeuty polega m.in. na diagnostyce funkcjonalnej pacjenta; kwalifikowaniu, planowaniu i prowadzeniu fizykoterapii oraz kinezyterapii, a także na dobieraniu do potrzeb pacjenta wyrobów medycznych. Regulacja przewiduje, że fizjoterapeuta ma prawo wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta i do uzyskania od podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych informacji o jego stanie zdrowia.

Polskie Towarzystwo Fizjoterapii nie zgadza się z żadnym z powyższych zarzutów.

"Wszelkie niezgodności ustawy z prawem krajowym i unijnym zostały poprawione na etapie prac w specjalnie powołanej Podkomisji Zdrowia Sejmu RP, a wszelkie wątpliwości posłów (PiS - red.) były rozwiewane podczas prac Komisji Zdrowia przez przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia. Następnie Biuro Prawne Prezydenta RP opiniowało ustawę pod względem prawnym i najwyraźniej nie znalazło uchybień, skoro ustawę z 25 września Pan Prezydent podpisał" - czytamy w stanowisku PTF.

Więcej: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH