Warszawa: Tusk uderzył Paszkiewicza po portfelu

Jacek Paszkiewicz po wezwaniu na dywanik przez Donalda Tuska w sprawie chemioterapii niestandardowej, straci nie stanowisko, lecz styczniową pensję.

Ok. godziny 18. premier Donald Tusk wezwał pilnie do swojej Kancelarii minister zdrowia Ewę Kopacz oraz prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza w "celu wyjaśnienia sytuacji dotyczącej stosowania leczenia tzw. chemioterapii niestandardowej".

Jak się nieoficjalnie dowiedziała TVN24, rozmowa była bardzo burzliwa. Ostatecznie Paszkiewicz nie stracił stanowiska, a jedynie styczniową pensję. Musi też przeprosić za zamieszanie. Jeśli jednak kontrola resortu zdrowia wykaże poważniejsze nieprawidłowości w NFZ, na karze finansowej może się nie skończyć.

Zapis, który spowodował zamieszanie znalazł się w wymaganiach wobec świadczeniodawców podpisujących umowy na wykonywanie chemioterapii niestandardowej, określonych w zarządzeniu prezesa NFZ z listopada 2009 r. Zapisano w nim świadczenia chemii niestandardowej „udzielane w miejscu pracy konsultanta krajowego lub wojewódzkiego onkologii klinicznej, hematologii, hematoonkologii dziecięcej, ginekologii onkologicznej – zgodnie ze specyfiką nowotworu”

Resortu zdrowia i NFZ wyjaśniali dziś (7 stycznia), że nie oznacza to, że chemioterapia niestandardowa może być wykonywana wyłącznie w ośrodkach, w których pracują konsultanci. Ale to, że jak dotychczas decydują oni, komu ma być ona udzielana.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH