Walkę o kontrakty ułatwia klauzula o zakazie pracy dla konkurencji

Klauzule o zakazie pracy na rzecz konkurencji budzą wiele emocji w placówkach walczących o kontrakty w NFZ. Tak jest np. w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, która traci kontrakty, bo pracownicy dorabiają w prywatnej firmie świadczącej usługi z zakresu ratownictwa medycznego. Niektórzy kierowcy karetek po pracy dorabiają też jako taksówkarze.

Komentując ten drugi przypadek Małgorzata Popławska, prezes Związku Pracodawców Ratownictwa Medycznego SPZOZ, jednocześnie dyrektor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego, powiedziała nam, że zgodnie z Kodeksem pracy pracownicy stacji pogotowia, i nie tylko oni, nie mają obowiązku uzyskiwania od pracodawcy zgody na dodatkową pracę lub prowadzenie działalności gospodarczej.

Zwróciła także uwagę na kwestię braku jasnych regulacji dotyczących czasu pracy kierowców-ratowników medycznych, od których wymaga się zwiększonej sprawności i koncentracji, co wiąże się koniecznością zagwarantowania im czasu na wypoczynek.

Jednakże nakłanianie ich do podpisywania klauzul o zakazie pracy na rzecz konkurencji po to, żeby mieli czas wolny, budzi wątpliwości. Tym bardziej, że dorabianie w charakterze taksówkarza trudno uznać za działalność na rzecz konkurencji.

W Łodzi, gdzie dyrekcja pogotowia zwolniła 11 pracowników łamiących zakaz pracy dla konkurencji, sytuacja jest inna.

Aleksandra Grzelak Żurek, nadinspektor Państwowej Inspekcji Pracy w Łodzi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl wskazuje, że o klauzulach zakazujących konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy i po ustaniu stosunku pracy mówi artykuł 101 kodeksu pracy.

- Jeżeli pracodawca i pracownik zawarli umowę o zakazie konkurencji, to na jej podstawie pracownik nie może prowadzić działalności konkurencyjnej, czyli takiej samej wobec innego pracodawcy, ani też świadczyć pracy w ramach stosunku pracy albo na innej podstawie niż stosunek pracy na rzecz podmiotu prowadzącego taką działalność - tłumaczy Aleksandra Grzelak Żurek.

Dodaje: - Gdy pracodawca udowodni, że poniósł szkodę przez pracownika pracującego dla konkurencji, może on dochodzić wyrównania szkody. Szkodę trzeba jednak udowodnić.

Aleksandra Grzelak Żurek mówi też, że dla zawodu ratownika medycznego nie ma powszechnych przepisów zakazujących podejmowania pracy u konkurencji. Niemniej jednak, jeśli umowa o niepodejmowaniu działalności konkurencyjnej zostanie zawarta, to mimo że inne przepisy tego nie zabraniają, właśnie ona zabrania pracy dla konkurencji.

Wyjaśnia, że taka umowa jest przepisem prawa pracy, gdyż z art. 9 Kodeksu pracy wynika, że przepisami prawa pracy są nie tylko ustawy, ale również statuty, regulaminy i umowy zawierane z pracownikiem. Oznacz to, że zakaz pracy na rzecz konkurencji ma swe źródło w umowie zawartej między pracownikiem a pracodawcą, a nie bezpośrednio w Kodeksie pracy.

Przy okazji nadinspektor PIP zwraca uwagę, że nie należy mylić pojęcia klauzula lojalnościowa z zakazem pracy na rzecz konkurencji. - Typowa umowa lojalnościowa polega na tym, że pracodawca szkoli pracownika i zobowiązuje go do tego, żeby w zamian pracował u niego przez pewien okres, ale nie dłuższej niż 3 lata - wyjaśnia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH