Mukowiscydozę u 20-letniej dziewczyny wykryto, gdy miała 7 lat. Często miała problemy z drogami oddechowymi. Dwa lata temu jej stan zaczął się gwałtownie pogarszać.

Trafiła do szpitala. Okazało się, że choroba bardzo wyniszczyła jej płuca i coraz częściej musi być podłączana do aparatu tlenowego. Jeszcze niedawno lekarze dawali Paulinie około dwóch lat życia. Teraz zaczęli mówić o dwóch, trzech miesiącach. By dalej żyć, musi mieć przeszczepione płuca.

Do tej pory na specjalne subkonto chorej wpłynęło 100 tys. złotych, ale na przeszczep w wiedeńskiej klinice potrzeba 600 tys. złotych.

Dziewczyna po badaniach została zakwalifikowana do przeszczepu, ale żeby została wpisana na listę oczekujących, musi spełnić dwa warunki: wpłacić całą kwotę na konto kliniki i  przytyć pięć kilogramów. Obecnie przebywa w sanatorium w Rabce, gdzie jest dokarmiana przez sondę. Udało się jej przytyć już 2 kilogramy.

Pozostała kwestia pieniędzy. Na szczęście kilka dni temu Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował, że pokryje koszty przelotu i przeszczepu w Wiedniu. Dziewczyna już została wpisana na listę oczekujących. Czeka na dawcę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH